Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Max Verstappen, Red Bull Racing

Max Verstappen, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Mark Thompson / Getty Images

Czterokrotny mistrz świata wywołał tydzień temu ogromne poruszenie, określając nowe przepisy F1 „antywyścigowymi”, a powstałe według nich samochody „FormułąE na sterydach”.

Po rozpoczęciu drugiej tury testów przedsezonowych w Bahrajnie Verstappen nie zmienia zdania, stwierdzając, że trzeba zrobić wszystko, aby obecne mistrzostwa nie przekształciły się w Formułę E.

Obecne jednostki napędowe F1 są teraz bardziej zależne od energii elektrycznej, a ich moc jest generowana przez silnik elektryczny i spalinowy w niemal równym stopniu.

Czytaj również:

Nakłada to na kierowców szereg nowych czynności związanych z gospodarowaniem zmagazynowaną energią elektryczną, którą będzie można wykorzystać w trakcie wyścigu.  Może to jednak oznaczać, że kierowcy będą redukować biegi na prostych, aby doładować akumulatory, co ma miejsce w Formule E, gdzie kierowcy często celowo zwalniają, aby mieć zapas energii przed atakami w końcówce wyścigu.

Verstappen jest przeciwny nowemu zjawisku i zapytany w środę, czy przez to kierowcy Formuły E będą dołączać do Formuły 1 ze względu na doświadczenie w zarządzaniu energią i czy mistrzostwa w pełni elektrycznych samochodów mogłyby stać się serią uzupełniającą, kierowca Red Bulla odpowiedział: - Cóż, miejmy nadzieję, że nie.

 - Chcę, żebyśmy trzymali się z daleka od Formuły E i byli Formułą 1. Więc nie zwiększajmy udziału energii elektrycznej w generowaniu mocy. Najlepiej gdybyśmy się pozbyli baterii i skupili na dobrym silniku spalinowym, a Formuła E niech będzie Formułą E, bo o to właśnie chodzi.

Max Verstappen, Red Bull Racing

Max Verstappen, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Mark Thompson / Getty Images

- Jestem pewien, że nowym samochodem [Gen4] jeździ się szybko, ale starajmy się nie mieszać obu serii.

Kontrowersje związane z nowymi przepisami mocno podzieliły padok. Panujący mistrz świata, Lando Norris, stwierdził, że jazda nowymi bolidami to świetna zabawa.

- Naprawdę mi się to podoba – powiedział Norris. - Formuła 1 zmienia się cały czas. Czasami jazda jest trochę lepsza, a czasami sprawia trochę mniej przyjemności.

Holender zapytany, czy spotkał się z reakcją ze strony władz w związku ze swoją krytyką, dodał:

- Po prostu dzielę się swoją opinią. Żyjemy w wolnym świecie, mamy wolność słowa i wyraziłem swoją opinię. Nie każdy musi się ze mną zgadzać, ale tak naprawdę nie interesuje mnie, co inni mają do powiedzenia na ten temat.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Faworyci na czele
Następny artykuł Silniki do poprawki?

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości