Verstappen: Trzymajmy się z dala od Formuły E
Max Verstappen nie przestaje krytykować nowych przepisów F1 na sezon 2026.
Max Verstappen, Red Bull Racing
Autor zdjęcia: Mark Thompson / Getty Images
Czterokrotny mistrz świata wywołał tydzień temu ogromne poruszenie, określając nowe przepisy F1 „antywyścigowymi”, a powstałe według nich samochody „FormułąE na sterydach”.
Po rozpoczęciu drugiej tury testów przedsezonowych w Bahrajnie Verstappen nie zmienia zdania, stwierdzając, że trzeba zrobić wszystko, aby obecne mistrzostwa nie przekształciły się w Formułę E.
Obecne jednostki napędowe F1 są teraz bardziej zależne od energii elektrycznej, a ich moc jest generowana przez silnik elektryczny i spalinowy w niemal równym stopniu.
Nakłada to na kierowców szereg nowych czynności związanych z gospodarowaniem zmagazynowaną energią elektryczną, którą będzie można wykorzystać w trakcie wyścigu. Może to jednak oznaczać, że kierowcy będą redukować biegi na prostych, aby doładować akumulatory, co ma miejsce w Formule E, gdzie kierowcy często celowo zwalniają, aby mieć zapas energii przed atakami w końcówce wyścigu.
Verstappen jest przeciwny nowemu zjawisku i zapytany w środę, czy przez to kierowcy Formuły E będą dołączać do Formuły 1 ze względu na doświadczenie w zarządzaniu energią i czy mistrzostwa w pełni elektrycznych samochodów mogłyby stać się serią uzupełniającą, kierowca Red Bulla odpowiedział: - Cóż, miejmy nadzieję, że nie.
- Chcę, żebyśmy trzymali się z daleka od Formuły E i byli Formułą 1. Więc nie zwiększajmy udziału energii elektrycznej w generowaniu mocy. Najlepiej gdybyśmy się pozbyli baterii i skupili na dobrym silniku spalinowym, a Formuła E niech będzie Formułą E, bo o to właśnie chodzi.
Max Verstappen, Red Bull Racing
Autor zdjęcia: Mark Thompson / Getty Images
- Jestem pewien, że nowym samochodem [Gen4] jeździ się szybko, ale starajmy się nie mieszać obu serii.
Kontrowersje związane z nowymi przepisami mocno podzieliły padok. Panujący mistrz świata, Lando Norris, stwierdził, że jazda nowymi bolidami to świetna zabawa.
- Naprawdę mi się to podoba – powiedział Norris. - Formuła 1 zmienia się cały czas. Czasami jazda jest trochę lepsza, a czasami sprawia trochę mniej przyjemności.
Holender zapytany, czy spotkał się z reakcją ze strony władz w związku ze swoją krytyką, dodał:
- Po prostu dzielę się swoją opinią. Żyjemy w wolnym świecie, mamy wolność słowa i wyraziłem swoją opinię. Nie każdy musi się ze mną zgadzać, ale tak naprawdę nie interesuje mnie, co inni mają do powiedzenia na ten temat.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze