Verstappen: Wszystko poszło po naszej myśli

Choć w wyścigu nie brakowało emocji i zwrotów akcji, Max Verstappen ze sporą przewagą wygrał Grand Prix Emilii-Romanii.

Verstappen: Wszystko poszło po naszej myśli

Sprawdziły się prognozy pogody dotyczące opadów deszczu. Wyścig rozpoczęto na mokrym - miejscami nawet bardzo - torze. Ruszający z trzeciego pola Verstappen prowadzenie objął już w drugim zakręcie. W szykanie Tamburello odważnie odebrał prowadzenie Lewisowi Hamiltonowi.

Okresy neutralizacji, zmiana opon na slicki oraz zatrzymanie rywalizacji nie wytrąciły Holendra z równowagi i jako pierwszy przeciął on linię mety na Autodromo Enzo e Dino Ferrari, kontrolując przez cały czas poczynania swoich najgroźniejszych rywali.

- Nie było łatwo, zwłaszcza w pierwszej fazie [wyścigu] - przyznał Verstappen. - Trudno było utrzymać się na torze. Było bardzo ślisko. Degradacja opon, gdy wciąż jest mokro, zawsze jest problemem. Niełatwo również wybrać moment zjazdu po slicki.

- Poradziliśmy sobie dobrze. Był gorący moment chwilę przed restartem [po czerwonej fladze]. Wszystko poszło jednak po naszej myśli.

Pytany o moment rozpoczęcia wyścigu i udany początek rywalizacji, Verstappen odpowiedział:

- Tak. Nawet byłem zaskoczony. Mam na myśli to, że w zeszłym roku mieliśmy trochę problemów na linii [startu]. Pracowaliśmy ciężko, aby to poprawić. Już w Bahrajnie było lepiej, a tutaj w tych trudnych warunkach spisaliśmy się świetnie.

Raport z wyścigu:

akcje
komentarze
Verstappen odczarował Włochy

Poprzedni artykuł

Verstappen odczarował Włochy

Następny artykuł

Hamilton gratuluje rywalom

Hamilton gratuluje rywalom
Załaduj komentarze