Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Włoch

Verstappen wymusił błąd

Triumfując w Grand Prix Włoch, Max Verstappen odniósł dziesiąte z rzędu zwycięstwo w F1 2023.

Carlos Sainz, Ferrari SF-23, Max Verstappen, Red Bull Racing RB19

Kolejny wyścig, kolejny rekord Maxa Verstappena. Dzięki zwycięstwu na Monzy, reprezentant Red Bull Racing zapisał następną ważną kartę w historii Formuły 1, po dziesiątej wygranej z rzędu, co wcześniej nie udało się żadnemu kierowcy.

Po starcie do GP Włoch z drugiej pozycji, Holender kilkukrotnie próbował wyprzedzić ruszającego z pole position Carlosa Sainza. Pomimo ciągłej presji wywieranej przez obrońcę tytułu, zawodnik Ferrari utrzymywał się na czele.

Sytuacja zmieniła się dopiero na piętnastym okrążeniu. Verstappen zrównał się z Sainzem tuż po tym, jak ten zblokował koło na dojeździe do pierwszego zakrętu, a następnie minął rywala po wewnętrznej czwartego łuku.

Po udanym manewrze wyprzedzania, w ciągu zaledwie kilku kółek lider mistrzostw wypracował sobie komfortową przewagę i mimo małego problemu z bolidem w końcówce, bezpiecznie, jako pierwszy przekroczył linię mety.

- Nigdy nie myślałem, że to możliwe. Dzisiaj musieliśmy się napracować na ten rekord, co zdecydowanie zapewniło nam więcej frajdy - mówił Verstappen o dziesiątym triumfie z rzędu.

W odniesieniu do walki z Sainzem, przekazał: - Myślę, że prezentowaliśmy dobre tempo i nieźle zarządzaliśmy oponami. Natomiast oni mieli świetną prędkość maksymalną. Ciężko było się do nich zbliżyć i podjąć próbę wyprzedzania w pierwszym zakręcie. Musiałem na niego naciskać, aby popełnił błąd. Na szczęście w pewnym momencie zblokował koło, a ja miałem lepszą przyczepność na wyjściu z dwójki. Od tego momentu w zasadzie to był już nasz wyścig.

Czytaj również:

Zdawał sobie sprawę, że Sainz borykał się z dużym zużyciem tylnych opon w SF-23.

- To była tylko kwestia cierpliwości. Wiedziałem, że Sainz miał kłopoty z tylnym ogumieniem. Musiałem po prostu czekać. Nasz bolid spisywał się dobrze. W końcówce potrzebowaliśmy uporać się z małą trudnością, ale dysponując dużą przewagą nad rywalami, mogłem nieco odpuścić - przekazał.

Drugi z kierowców Red Bulla, Sergio Perez finiszował jako drugi, nieco ponad sześć sekund za partnerem.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Perez osiągnął maksimum
Następny artykuł Piastri rozmawiał z Hamiltonem po kolizji

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska