Verstappen z drugą karą?

Red Bull Racing rozważa wymianę jednostki napędowej w samochodzie Maxa Verstappena podczas wyścigowego weekendu w Rosji.

Verstappen z drugą karą?

Verstappen - lider tabeli sezonu - wyjechał z Monzy z zerowym dorobkiem. Wszystko za sprawą kolizji z Lewisem Hamiltonem, do której doszło podczas 26. okrążenia Grand Prix Włoch.

Dwaj faworyci do tytułu skończyli wyścig w żwirze, a sędziowie uznali Verstappena za głównego winowajcę. Holender zostanie cofnięty o trzy pola na starcie Grand Prix Rosji. Zdania na temat zasadności kary są podzielone. Niektórzy, jak na przykład Fernando Alonso, widzą w starciu niegroźny incydent wyścigowy.

- Nie wiem czy kara jest sprawiedliwa - powiedział Helmut Marko z obozu Red Bulla w rozmowie z f1-insider. - Jeśli popatrzymy na Silverstone, z pewnością nie. Będziemy jednak próbowali wyciągnąć jak najwięcej w Soczi.

Utrudnieniem w walce o tytuły jest dla Red Bulla i jego kierowców pula silników. Verstappen stracił swoją jednostkę numer dwa w wypadku na Silverstone i praktycznie nieuniknione jest użycie czwartego silnika - pierwszego spoza dozwolonej puli. Oznaczać to będzie karę relegacji na koniec stawki i niewykluczone, że na taki ruch RBR zdecyduje się już w Rosji.

- To jeszcze nie zostało postanowione - zaznacza Marko, dodając jednocześnie. - Jednak myślę, że w Soczi można wyprzedzać. W przeszłości ten tor zdecydowanie należał do Mercedesa, ale my w tym roku jesteśmy konkurencyjni wszędzie. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, tam również możemy rzucić wyzwanie Mercedesowi.

Wyścigowy weekend nad Morzem Czarnym rozpocznie się w piątek 24 września.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Panoramiczny ogląd kolizji

Poprzedni artykuł

Panoramiczny ogląd kolizji

Następny artykuł

Tytuł na torze, a nie w barierach

Tytuł na torze, a nie w barierach
Załaduj komentarze