Formuła 1
28 mar
Race za
26 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
45 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
65 dni
23 maj
Race za
82 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
96 dni
13 cze
Race za
103 dni
27 cze
Race za
117 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
121 dni
18 lip
Race za
138 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
152 dni
29 sie
Race za
180 dni
05 wrz
Race za
187 dni
12 wrz
Race za
194 dni
26 wrz
Race za
208 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
212 dni
10 paź
Race za
222 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
236 dni
31 paź
Race za
243 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
250 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
278 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
285 dni
Zobacz pełną wersję:

Verstappen zły na Leclerca

Max Verstappen skrytykował Charlesa Leclerca za manewr, który kierowca Ferrari wykonał podczas pierwszego okrążenia Grand Prix Sakhiru. Zarówno Holender, jak i Monakijczyk przedwcześnie zakończyli wyścig.

Verstappen zły na Leclerca

Verstappen ruszał z trzeciego pola i miał obok siebie Leclerca. Do duetu młodych gwiazd dołączył po starcie Sergio Perez i cała trójka niemal jednocześnie wpadła w zakręt numer 4. Lider Ferrari zbyt mocno opóźnił hamowanie, zablokował koła i uderzył w samochód Meksykanina, niszcząc zawieszenie w swoim SF1000. Perez obrócił się, natomiast Verstappen chcąc ominąć całe zamieszanie, wyjechał poza tor. Zabrakło wyasfaltowanego pobocza, a żwirowa pułapka „skierowała” bolid Holendra w barierę.

Z całej trójki dalej pojechał tylko Perez i po zamieszaniu podczas pit stopów Mercedesa sensacyjnie wygrał rywalizację w Bahrajnie.

- Początek nie był zły, ale Valtteri [Bottas] zszedł do wewnątrz, co nie jest niczym nadzwyczajnym, więc odpuściłem - opowiadał Verstappen. - Od tego momentu chodziło już tylko o przetrwanie. Nie wiem dlaczego inni byli tak agresywni i lekkomyślni. Wszyscy jesteśmy w czołówce, a koniec końców ucierpiały trzy samochody, w tym dwa poważnie.

- Naprawdę nie wiem dlaczego Charles tak nurkuje w zakręcie numer 4, dlaczego zszedł tak do środka. Czego oczekiwał? Checo [Perez] nie mógł zobaczyć co się dzieje, a on [Leclerc] po prostu zablokował koła i wpadł w niego.

- Kiedy Checo się obracał, próbowałem objechać ich po zewnętrznej, nie uszkadzając samochodu, ale niewiele można zrobić.

Leclerc tłumaczył z kolei, że sądził, iż Perez pojedzie szerzej, próbując wyprzedzić Bottasa, ale Meksykanin zszedł do wewnętrznej.

- Wydaje mi się, że byłem piąty, jechaliśmy [z Perezem] obok siebie, a Max był trochę z tyłu. Próbowałem wyprzedzać. Widziałem Checo, ale sądziłem, iż pojedzie po zewnętrznej Valtteriego i tam zostanie, a on postanowił wrócić do wewnątrz.

- Było już za późno, abym zwolnił. Nie wydaje mi się, aby był to błąd Checo i go nie obwiniam. Jeśli ktoś dzisiaj ponosi winę, jestem nim ja. Powiedziałbym jednak, iż to bardziej pech niż przewinienie - podsumował Charles Leclerc.

Sędziowie zapowiedzieli przeprowadzenie dochodzenia po wyścigu.

Czytaj również:

 
akcje
komentarze
Pérez z ostatniego na pierwsze

Poprzedni artykuł

Pérez z ostatniego na pierwsze

Następny artykuł

Spełnione marzenie Pereza

Spełnione marzenie Pereza
Załaduj komentarze