Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Azerbejdżanu

Verstappen zły na Russella

Kierowca Red Bulla nie potrafi zrozumieć, dlaczego Brytyjczyk tak mocno ryzykował już w pierwszych zakrętach sprintu F1 w Azerbejdżanie.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19, battles with George Russell, Mercedes F1 W14, ahead of Carlos Sainz, Ferrari SF-23

Max Verstappen i George Russell stoczyli intensywną walkę o trzecie miejsce na pierwszych metrach sprintu F1 w Azerbejdżanie. Holender kiepsko wystartował, dając Brytyjczykowi szansę na atak zaraz po starcie.

Zawodnik Mercedesa atakował dwukrotnego mistrza świata od wewnętrznej w kilku kolejnych zakrętach, ostatecznie blokując koło i uderzając w bolid Red Bulla z numerem 1.

Kontakt między zawodnikami skutkował dziurą w sekcji bocznej RB19 prowadzonego przez Maxa Verstappena. Holender wrócił na trzecią pozycję, atakując swojego rywala od razu po zakończeniu neutralizacji za samochodem bezpieczeństwa.

- To nie jest wyjaśnione, ale po prostu nie rozumiem, dlaczego podjął tak duże ryzyko. Wszyscy mamy zimne opony, łatwo zablokować koło. To jego wspaniała wymówka: "ah zablokowałem koło, spójrz na nagranie". Cóż, to nie ma sensu. Ale w porządku. Nadal dostaliśmy się na trzecie miejsce, nadal mamy kilka dobrych punktów - powiedział Verstappen od razu po sprincie.

Na mecie sprintu Max Verstappen zameldował się na trzecim miejscu, a George Russell na czwartym. Jeszcze przed wywiadami Holender i Brytyjczyk wymienili między sobą kilka słów, jednak jak stwierdził urzędujący mistrz świata, nie doszli do porozumienia.

- W sekcji bocznej jest dziura. Nie wygląda to najlepiej, ale tak już teraz jest. Musimy skupić się na jutrze - dodał kierowca Red Bulla, który ruszy do niedzielnego wyścigu w Baku z drugiej lokaty.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Perez ograł Leclerca w sprincie
Następny artykuł Perez: Jutro znowu ich dopadniemy

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska