Formuła 1
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
92 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
106 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
127 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
142 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
149 dni
Zobacz pełną wersję:

Vettel: Auto nie jest takie złe, jak się wydaje

akcje
komentarze
Vettel: Auto nie jest takie złe, jak się wydaje
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Łukasz Łuniewski
27 maj 2019, 16:29

Sebastian Vettel uważa, że samochód Ferrari nie jest taki zły, jak może się wydawać, mimo że Mercedes w miniony weekend odniósł szóste zwycięstwo z rzędu.

Niemiec podczas GP Monako wywalczył drugie miejsce, ale zdaje sobie sprawę, że jest to wynikiem kary Maxa Verstappena oraz drugiego pit stopu Valtteriego Bottasa. Vettel uważa jednak, że tempo Ferrari tak bardzo nie odstaje od Mercedesa, jak sugerują to wyniki i zmiany w zwiększeniu docisku auta powinny przynieść oczekiwane rezultaty.

- Wiedziałem, że Valtteri był szybki, ale nie było sposobu, bym go wyprzedził, mimo że mamy naprawdę dobrą prędkość na prostej. Brakuje nam ogólnego docisku. To słabość, o której wiemy. Nie sądzę, by samochód był tak zły, jak może się wydawać. Wyniki powinny być lepsze, ale bardzo trudno jest nam trafić w okno, w którym auto spisuje się naprawdę dobrze. Z pewnością, gdy nam się to udaje, jesteśmy bardziej konkurencyjni, ale wciąż dążymy do miejsca, w którym chcemy być. Podczas kolejnych 3-5 wyścigów upewnimy się, że ulepszyliśmy auto i poprawimy przyczepność, byśmy mogli być szybsi - mówił Vettel.

Sebastian Vettel, Ferrari SF90

Sebastian Vettel, Ferrari SF90

Photo by: Jerry Andre / Sutton Images

Niemiec żartował nawet, że Ferrari potrzebuje "faceta od przyczepności", a kluczowym aspektem w tym roku jest wykorzystanie opon.

- Wydaje się, że ten gość nieźle się ukrywa. Nie wiem, gdzie jest teraz, więc jak go znajdziesz, lub jeśli masz numer do niego, daj znać, że szukamy go od jakiegoś czasu. Zdradzimy mu wszystkie tajemnice. Ważna będzie dbałość o szczegóły i ciężka praca. To jedyny sposób, by się poprawić - dodał.

Vettel powiedział również, że nie będzie obarczał winą formy zespołu, ponieważ twierdzi, że jego występy też nie są najlepsze.

- Jestem częścią zespołu, więc nie stawiam siebie ponad innych. W tym roku miałem trudne chwile i walczyłem z autem. Nie jestem jeszcze na poziomie, na którym czuję się naprawdę komfortowo. Myślę, że związane to jest z faktem, że walczymy o znalezienie właściwego okna pracy naszego auta. Gdy jesteśmy w nim, czuję się lepiej i możemy coś na tym budować, ale nie zdarza się to zbyt często. To kwestia różnych rzeczy. Brakuje nam ogólnej wydajności, która pomoże lepiej wykorzystywać opony. Po sześciu wyścigach można zauważyć, że okno dobrej pracy opon jest bardzo wąskie - zakończył.

Czytaj też:

Następny artykuł
Russell: Punkty były realne

Poprzedni artykuł

Russell: Punkty były realne

Następny artykuł

Cenne lekcje dla Hondy

Cenne lekcje dla Hondy
Załaduj komentarze