Vettel będzie tęsknił za Raikkonenem

Sebastian Vettel w miłych słowach wypowiada się o Kimim Raikkonenie. Fin po sezonie 2021 kończy karierę w Formule 1.

Vettel będzie tęsknił za Raikkonenem

Raikkonen zadebiutował w F1 w 2001 roku i po dziewiętnastu sezonach (i dwuletniej przerwie na starty w rajdach) postanowił zakończyć swój udział w najważniejszych wyścigach świata.

Vettel miał okazję jeździć z Finem w jednym zespole. Jedni z najbardziej doświadczonych kierowców obecnej stawki spotkali się w ekipie Ferrari w latach 2015-2018. Choć Raikkonen często pozostaje wierny swojemu przydomkowi „Iceman”, Vettel dobrze się dogaduje się z Finem i zapewnia, że będzie go brakowało w padoku.

- Czy będzie go brakowało? Tak - powiedział Vettel. - To prawdziwa osobowość i podobał mi się czas, kiedy byliśmy zespołowymi kolegami. Uczciwie muszę jednak dodać, że poznałem go już wcześniej.

- Jest prawdopodobnie jednym z niewielu kierowców, którzy nie zmienili się od chwili kiedy ich poznałem aż do teraz. Zawsze był bardzo otwarty. Witał mnie jako dzieciaka, jako młodego kierowcę, gdy wchodziłem do Formuły 1. A w tamtym czasie był prawdopodobnie najbardziej uznaną postacią w stawce. Albo przynajmniej jedną z kilku.

- Wielki szacunek. Nie wydaje mi się, że można się pokłócić lub mieć jakiś konflikt z Kimim. Jeśli taki wystąpi, problem jest w tobie.

Vettel po tym, jak z jego usług zrezygnowało Ferrari przez długi czas nie wiedział czy zostanie w Formule 1. Ostatecznie trafił do Astona Martina, jednak sportowa emerytura była jedną z możliwości. Wielokrotnie podkreślał również, że raczej nie zamierza jeździć aż do czterdziestki, jak odchodzący właśnie Raikkonen.

- Myślę, że to naturalna kolej rzeczy. Czas płynie i w pewnym momencie przyszła pora na niego, przyjdzie na mnie, a potem na Lando, chociaż w jego przypadku jeszcze długa droga. To naturalne.

- Kimi jest świetną osobą i jestem pewien, że będzie się z nami kontaktował. Życzę mu wszystkiego najlepszego. Będę tęsknił za tą ciszą - zakończył żartobliwie Sebastian Vettel.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Rosberg kibicuje Hamiltonowi
Poprzedni artykuł

Rosberg kibicuje Hamiltonowi

Następny artykuł

Formuła 1 na nowym torze

Formuła 1 na nowym torze
Załaduj komentarze