Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Vettel jak na odwyku

Sebastian Vettel przyznał, że pierwszy rok poza Formułą 1 będzie dla niego niczym odwyk.

Sebastian Vettel, Aston Martin

Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images

W lipcu Vettel zapowiedział, że wraz z końcem bieżącego sezonu odejdzie z F1. Czterokrotny mistrz świata debiutował w 2007 roku.

- Skrycie mam nadzieję, że poradzę sobie bez Formuły 1 - cytuje Niemca Der Spiegel. - To trochę tak, jakbym był na odwyku.

Vettel porównuje swoją sytuacją z przypadkiem Stefana Raaba, gwiazdy niemieckiej telewizji, który w 2015 kompletnie zniknął z przestrzeni publicznej.

- Był tak wszechobecny w niemieckich mediach, a potem ogłosił, że zamierza przestać. I zaczął milczeć praktycznie z dnia na dzień. Trzeba by go spytać czy jest teraz szczęśliwy, czy nie, ale generalnie taka postawa jest godna podziwu.

- Pokazał, że nie jest od niczego uzależniony, co jest zawsze sporym zagrożeniem w tej dziedzinie.

Kierowca - unikający w ostatnich latach rozgłosu czy obecności w mediach społecznościowych - przyznał, że nauczył się rozdzielać życie prywatne od tego związanego z torem.

- Nie mam zdjęć ze sobą w domu czy gablot z trofeami. Mam za to wiele innych zainteresowań, których realizacji nie mogę się już doczekać. A bycie w domu z trójką dzieci nigdy nie jest nudne.

Vettel zaznaczył jednak, że choćby chciał całkowicie i jednoznacznie wykluczyć przyszły powrót do F1, w tym momencie nie jest w stanie tego zrobić.

- Nie mogę tego zrobić. Nie mam pojęcia, jak będę się czuł za rok czy dwa. Mam jednak nadzieję, że za dwa lata będę mógł powiedzieć: „Nie, dziękuję. Już tego nie potrzebuję”.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Lider Alfy czeka na Audi
Następny artykuł Leclerc unika publicznej krytyki

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska