Formuła 1
28 mar
Race za
26 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
45 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
65 dni
23 maj
Race za
82 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
96 dni
13 cze
Race za
103 dni
27 cze
Race za
117 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
121 dni
18 lip
Race za
138 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
152 dni
29 sie
Race za
180 dni
05 wrz
Race za
187 dni
12 wrz
Race za
194 dni
26 wrz
Race za
208 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
212 dni
10 paź
Race za
222 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
236 dni
31 paź
Race za
243 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
250 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
278 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
285 dni
Zobacz pełną wersję:

Vettel mógł zastąpić Albona

Sebastian Vettel mógł otrzymać szansę zastąpienia Alexa Albona w Red Bull Racing w 2021 roku, gdyby nie podpisał wcześniej kontraktu z Astonem Martinem.

Vettel mógł zastąpić Albona

Powyższą informację przekazał doradca Red Bulla ds. sportów motorowych, dr Helmut Marko.

Zaraz po sezonie 2020 ekipa z Milton Keynes doszła do wniosku, że muszą zatrudnić lepszego kierowcę w miejsce Alexa Albona, potrzebowali bowiem mocniejszego partnera dla Maxa Verstappena. Z braku odpowiednich zawodników w rodzinie Red Bulla, Marko postawił na Sergio Pereza.

- Nie mieliśmy nikogo, kto kwalifikowałby się na drugie miejsce w zespole, do realizacji naszego celu, którym jest zdobycie mistrzostwa świata - powiedział Marko. - Wybraliśmy więc Pereza.

Austriak ujawnił, że opcją był również jego były protegowany Sebastian Vettel. Jednak Niemiec nie był już dostępny na rynku kierowców.

- Kiedy Ferrari zrezygnowało ze współpracy z nim, w tamtym czasie u nas nie było dostępnego miejsca na 2021 rok - przekazał. - Wówczas zakładaliśmy, że Albon będzie dobrze rozwijał się i zostanie z nami na kolejny sezon. Mówiłem o tym Sebastianowi.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Optymizm w Portugalii

Poprzedni artykuł

Optymizm w Portugalii

Następny artykuł

Prezentacja Alfy Romeo w Warszawie

Prezentacja Alfy Romeo w Warszawie
Załaduj komentarze