Formuła 1
28 mar
Race za
23 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
41 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
61 dni
23 maj
Race za
79 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
93 dni
13 cze
Race za
100 dni
27 cze
Race za
114 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
117 dni
18 lip
Race za
135 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
149 dni
29 sie
Race za
177 dni
05 wrz
Race za
184 dni
12 wrz
Race za
191 dni
26 wrz
Race za
205 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
208 dni
10 paź
Race za
218 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
233 dni
31 paź
Race za
240 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
247 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
275 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
282 dni
Zobacz pełną wersję:

Vettel na lepszym etapie kariery

Były dyrektor techniczny Toro Rosso, Giorgio Ascanelli, uważa Sebastiana Vettela za podstawowy element do stworzenia zwycięskiego zespołu.

Vettel na lepszym etapie kariery

Niemiec zadebiutował w Formule 1 w połowie 2007 roku. Podopieczny Red Bulla został przydzielony wówczas do ich juniorskiej ekipy Toro Rosso, w której został na pełny sezon 2008. Początek kampanii był dla niego trudny, ale w tym samym sezonie dobrze zaznaczył swoją obecność w królowej sportów motorowych wygrywając Grand Prix Włoch.

Następnie Vettel awansował do Red Bull Racing w sezonie 2009, a rok później rozpoczął okres dominacji, zdobywając cztery tytuły. Do dziś pozostaje jedynym kierowcą, który wygrał mistrzostwa świata z RBR.

Chociaż nie udało mu się powtórzyć tych sukcesów jeżdżąc dla Ferrari, po dołączeniu do nich w 2015 roku, dodał do swojego CV kolejnych czternaście wygranych wyścigów, stając się trzecim najbardziej zasłużonym kierowcą włoskiej ekipy, biorąc pod uwagę tę statystkę.

Teraz czterokrotny mistrz świata przenosi się do Astona Martina, w momencie powrotu kultowej marki do Formuły 1 w tym roku.

Czy Vettel poprowadzi Astona Martina na sam szczyt?

- Każdy zespół, w którym jeździł Vettel do tej pory, stawał się zwycięską ekipą - uznał Ascanelli. - Najpierw Toro Rosso, potem Red Bull. To wynika również z wkładu Sebastiana, jego ciężkiej nogi na gazie i sposobu współpracy z zespołem.

- Red Bull miał wszystko, aby odnieść sukces w 2008 roku, ale to my byliśmy lepsi od nich, ponieważ Vettel lepiej spisywał się od Coultharda i Webbera - dodał.

Wielu obserwatorów porównuje początkowe etapy zespołów Red Bulla i Astona Martina, w kontekście ich ambicji odniesienia sukcesu.

Vettel natomiast jest zdania, że szukanie takich analogii nie do końca jest właściwe.

- Na papierze jest kilka podobieństw, ale jesteśmy teraz w zupełnie innej sytuacji - uznał Vettel. - Do tego jestem na innym etapie jako kierowca, lepszym, mając dużo większe doświadczenie i jaśniejsze spojrzenie. Sądzę, że nie powinno się porównywać początków tych dwóch zespołów. Wtedy nie miałem takiej wiedzy, więc i moje podejście zdecydowanie różni się.

Red Bull i Aston Martin, w przeciwieństwie do Ferrari, są postrzegane jako komfortowe środowiska dla Vettela.

Na pytanie, jak ważne jest dla niego wsparcie zespołu, Niemiec odparł: - Ludzie różnią się od siebie, ale uważam, że każdy chce znaleźć się w środowisku, w którym wszyscy sobie pomagają i razem pracują. W Astonie Martinie jest wiele nowych twarzy, ale jestem przekonany, że wszystko się uda. Zawsze trzeba być otwartym na nowe rzeczy.

- Poznam nowych ludzi, nauczę się nowego podejścia i sposobu pracy. Nie uważam, aby mój styl działania był jedynym słusznym - zakończył.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Grosjean odpuści Indy 500

Poprzedni artykuł

Grosjean odpuści Indy 500

Następny artykuł

Hamilton: Z McLarenem miałbym jeden tytuł

Hamilton: Z McLarenem miałbym jeden tytuł
Załaduj komentarze