Vettel nie może być chciwy

Po awansie do trzeciego segmentu kwalifikacji w Portugalii Sebastian Vettel, choć umiarkowanie zadowolony, uznał, że wciąż jest wiele do poprawy.

Vettel nie może być chciwy

Vettel dwie pierwsze sesje kwalifikacyjne w barwach Astona Martina kończył za Lance’em Strollem - zespołowym kolegą z Silverstone. W Portugalii karta się odwróciła. To Niemiec był lepszy. Co więcej, czterokrotny mistrz świata awansował do Q3 po raz pierwszy od 1 sierpnia 2020 roku, czyli czasówki przed Grand Prix Wielkiej Brytanii.

33-latek ruszy do rywalizacji na Autodromo Internacional do Algarve z dziesiątego pola. Vettel uważa, że wynik mógłby być lepszy, choć był również umiarkowanie zadowolony ze swojego występu.

- Nie jestem do końca zadowolony ze swojego ostatniego okrążenia. Wydaje mi się, że warunki trochę się zmieniły - powiedział Vettel. - Być może jazda na używanych [oponach] też nie pomogła utrzymać rytmu. Ogólnie było jednak dobrze i zaczyna to działać coraz lepiej.

- To kwalifikacje, a w nich nie powinno się myśleć o okrążeniu tylko je po prostu przejechać. Trochę się tak poczułem.

Vettel podkreśla, że lepsze występy powinny być kwestią czasu i pokonania kolejnych kilometrów w AMR21.

- Myślę, że wciąż wiele leży po mojej stronie. Muszę się poprawić. W zasadzie to nie mamy zbyt wielu okrążeń w trybie kwalifikacyjnym, z podkręconym silnikiem, na nowych oponach, z małą zawartością paliwa - tylko kilka każdego weekendu. Jednak zdecydowanie coraz bardziej rozumiem, czego potrzebuje samochód i czego ja potrzebuję.

- W tym względzie było dziś lepiej. Nadal nie do końca idealnie. Chcemy mieć dwa samochody w Q3 i wyżej [w stawce]. Jednak na tym etapie nie możemy być zbyt chciwi. Wiemy, że jest wiele rzeczy, nad którymi musimy popracować. Z mojej strony było dziś lepiej.

Czytaj również:

akcje
komentarze

Polecane video

Tylko jedno dobre okrążenie Hamiltona

Poprzedni artykuł

Tylko jedno dobre okrążenie Hamiltona

Następny artykuł

Russell musi celować w punkty

Russell musi celować w punkty
Załaduj komentarze