Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
12 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
24 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
32 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
45 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
66 dni
Zobacz pełną wersję:

Vettel nie powiedział ostatniego słowa

akcje
komentarze
Vettel nie powiedział ostatniego słowa
Autor:

Johnny Herbert uważa, że Sebastiana Vettela wciąż stać na włączenie się do walki w czołówce, zwłaszcza gdy presja związana z jazdą Ferrari jest już mniejsza.

Rozpoczynający się w najbliższy piątek sezon będzie dla Vettela ostatnim w barwach Ferrari. Czterokrotny mistrz świata i Scuderia ogłosili w maju zakończenie współpracy. Niemiec wciąż nie poinformował o swoich dalszych planach. Część obserwatorów łączy Vettela z Renault lub Astonem Martinem, inni z kolei typują, że 32-latek opuści Formułę 1.

Zdaniem Herberta, obecnie komentatora telewizyjnego, a w przeszłości kierowcy F1, bez względu na decyzję Vettel będzie dawał z siebie wszystko przez cały nadchodzący sezon.

- Czy Vettel już się „wymeldował”? Sebastian, którego znam z pewnością nie - powiedział Herbert na antenie Sky Sports. - Kiedy był liderem zespołu, miał na swoich barkach presję tifosi, całej Italii i Ferrari. To mu nie pomogło. Gdy spojrzy się na garaż Mercedesa, Lewis tak wielkiej presji nie odczuwa.

- Teraz nie ma już tak wielkiego ciśnienia. Liczę, że zobaczymy trochę z dawnego Sebastiana. Nie został czterokrotnym mistrzem świata tylko dlatego, że miał najlepszy samochód i wcale nie jest przesądzone, iż to Charles Leclerc będzie w Austrii najszybszym kierowcą Ferrari.

Presja z kolei ciąży teraz na Leclercu, który ma szansę przejąć od Vettela rekord najmłodszego mistrza świata w historii F1.

- Myślę, że dla wszystkich zainteresowanych pozytywne jest to, iż Leclerc dorósł od zeszłego sezonu. W 2019 roku widzieliśmy [w Austrii] wspaniałą bitwę z Maxem Verstappenem. Tamto starcie sprawiło, że pojawił się nowy Charles Leclerc, który zapewnił: „W porządku, jeśli tak zamierzasz pogrywać, jestem na to gotowy”.

- Oczywiście, Ferrari musi dać mu taką możliwość. Mam nadzieję, że zdążyli przeanalizować to, co zrobili i teraz będą w lepszej formie, ponieważ podczas testów praktycznie nie mieli tempa - zakończył Johnny Herbert.

Czytaj również:

Austria dobrym miejscem na debiut w F1

Poprzedni artykuł

Austria dobrym miejscem na debiut w F1

Następny artykuł

Pierwsze spojrzenie na Formułę 1 2020

Pierwsze spojrzenie na Formułę 1 2020
Załaduj komentarze