Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Vettel niezadowolony z oprawy

Sebastianowi Vettelowi nie spodobało się, że Formuła 1 pomimo przesłania związanego z dbałością o środowisko, uległa naciskom i dopuściła do pokazów lotniczych przed startem Grand Prix Włoch.

The Italian Air Force aerobatics team, Frecce Tricolri, fly over the grid in their MB339A jet trainers

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Vettel dał się poznać w padoku jako główny orędownik dążeń Formuły 1 do bycia w zgodzie ze zrównoważonym rozwojem i ten, który głośno mówi o potrzebie ochrony środowiska.

Formuła 1 zapowiedziała osiągnięcie neutralności węglowej do 2030 roku i dąży do tego celu krok po kroku. Jedną z decyzji był zakaz organizacji pokazowych przelotów nad torem, które często - a w przypadku Grand Prix Włoch nawet tradycyjnie - stanowiły jeden z elementów przedstartowej oprawy.

Jednak w niedzielne popołudnie Freccia Tricolori - zespół akrobacyjny Włoskich Sił Powietrznych - wykonał dwa takie przeloty. Według Vettela - na żądanie prezydenta Italii, Sergio Mattarelli, który był gościem organizatorów.

Dla Vettela był to ostatni występ na Monzy. Niemiec, pytany przez Motorsport.com czy kultowy tor powinien zachować swoje miejsce w kalendarzu Formuły 1, odparł, że tak, ale wspomniał również o pokazowych przelotach.

- Mam nadzieję [że zostanie] oraz, że przestaną robić te przeloty - powiedział Vettel. - Słyszałem, że to prezydent nalegał, aby je mieć. On ma chyba prawie 100 lat, więc pewnie trudno mu pozbyć się takich rzeczy, związanych z ego.

- Tak, tor powinien zostać w kalendarzu. Jest świetny i taka jest też atmosfera. Natomiast przeloty... Obiecano nam, że już ich nie będzie. Wygląda jednak na to, że prezydent zmienił zdanie, a F1 po prostu się zgodziła, pomimo banerów mówiących o akcjach na rzecz klimatu i celach związanych ze zrobieniem świata lepszym miejscem.

- F1 po prostu nie może ulegać naciskom. Jeśli masz jakiś cel, nie możesz robić jak niektóre kraje i twierdzić, że nie dasz rady go osiągnąć. Powinieneś się trzymać swoich słów. Czas pokaże - zakończył Sebastian Vettel.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Zacięta walka lepsza niż łatwa wygrana
Następny artykuł Alfa Romeo wreszcie się doczekała

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska