Vettel pesymistycznie o walce z Mercedesem

Sebastian Vettel przyznał, że Mercedes wciąż posiada „rozsądną” przewagę nad Ferrari i dublet „czerwonych” w drugim treningu wiele nie zmienia.

Vettel pesymistycznie o walce z Mercedesem

Charles Leclerc był lepszy z duetu Ferrari, mając nad trzecim Valtterim Bottasem w Mercedesie 0,134s przewagi. Lider mistrzostw świata, Lewis Hamilton nie był w stanie osiągnąć reprezentatywnego czasu, po tym jak uderzył w ścianę.

Pomimo miejsc 1-2 podczas popołudniowych zajęć na Circuit de Gilles Villeneuve, Vettel nie uważa, by Ferrari miało przewagę nad „srebrnymi strzałami”. Niemiec był dość pesymistycznie nastawiony, mówiąc podczas piątkowego spotkania z mediami, że brakowało mu szybkości.

- Wiem, że patrząc na rezultaty jednego okrążenia wygląda, że jesteśmy z przodu. Myślę jednak, że Mercedes wciąż posiada rozsądną przewagę.

Vettel skarżył się na nie najlepszą pracę opon, przede wszystkim ich ogromne zużycie gdy nawierzchnia toru rozgrzała się do 50 stopni Celsjusza.

- Nie była to zbyt transparentna sesja, bo wielu kierowców miało problemy. A nasz bolid jeszcze nie spisywał się tak, jakbym tego chciał. Generalnie nie było źle, ale musimy się jeszcze poprawić, jeśli chcemy wprowadzić samochody na dobre pozycje przed niedzielnym wyścigiem.

Najszybszy kierowca drugiego treningu, Charles Leclerc potwierdził słowa swojego niemieckiego kolegi: - Pierwszy trening był trudny, w drugim poprawiliśmy się. Mimo to, nadal uważam, że Mercedes jest najsilniejszym samochodem.

- Nasze dwa pierwsze miejsca w treningu nie oznaczają, że podobnie będzie w kwalifikacjach. Mercedes będzie bardzo, bardzo mocny i ciężko będzie ich pokonać w czasówce - zakończył Leclerc.

 

 

 

akcje
komentarze
GP Francji: Przyjdź na F1, zostań i baw się dobrze

Poprzedni artykuł

GP Francji: Przyjdź na F1, zostań i baw się dobrze

Następny artykuł

Vettel przed Leclerc'kiem

Vettel przed Leclerc'kiem
Załaduj komentarze