Formuła 1
03 lip
-
05 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
-
12 lip
FP3 za
13 Godziny
:
39 Minuty
:
55 Sekundy
W
GP 70-lecia F1
07 sie
-
09 sie
FP1 za
27 dni
04 wrz
-
06 wrz
FP1 za
55 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Canceled
08 paź
-
11 paź
Canceled
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
-
25 paź
FP1 za
104 dni
30 paź
-
01 lis
FP1 za
111 dni
Zobacz pełną wersję:

Vettel wciąż głodny rywalizacji

akcje
komentarze
Vettel wciąż głodny rywalizacji
Autor:
30 maj 2020, 10:39

Daniel Ricciardo, obecnie kierowca Renault F1 Team, uważa, że Sebastian Vettel jest wciąż zmotywowany i wystarczająco konkurencyjny, aby pozostać w stawce Formuły 1.

Zapowiedziane rozstanie Vettela z Ferrari wywołało małe trzęsienie ziemi w składach zespołów. Następcą Niemca zostanie Carlos Sainz, a zwolnione przez Hiszpana miejsce w McLarenie zajmie Daniel Ricciardo. Przyszłość czterokrotnego mistrza świata nie jest obecnie znana. Wielu łączy go z Mercedesem, Renault czy nawet Astonem Martinem. Niektórzy z kolei uważają, że Vettel zakończy karierę.

Zdaniem Ricciardo Vettel wciąż posiada wszystko, co jest potrzebne, aby być konkurencyjnym w Formule 1.

- O ile znam go wystarczająco dobrze, uważam, że nadal jest odpowiednio zmotywowany i konkurencyjny, aby kontynuować - powiedział Ricciardo w rozmowie z CNN. - Mógłby zostać również dlatego, że jest starszy ode mnie - dodał Australijczyk z uśmiechem.

- Lubię Seba. Był moim zespołowym partnerem, ale i jako rywal wnosi wiele do tego sportu. Jest jednym z niewielu, o ile nie jedynym, który nie jest aktywny w mediach społecznościowych. Odnosi ogromne sukcesy w naszej dyscyplinie, a przy tym jest osobą najbardziej dbającą o prywatność. Przez to jest nieco tajemniczy.

Ricciardo w sezonie 2014 pokonał w wewnętrznej walce Vettela, gdy obaj bronili barw Red Bull Racing. Drugim zespołowym partnerem Niemca, który zdołał wyprzedzić go w końcowej klasyfikacji okazał się w minionym roku Charles Leclerc.

 

Następny artykuł
Motorsport Heroes: Koronacja Häkkinena

Poprzedni artykuł

Motorsport Heroes: Koronacja Häkkinena

Następny artykuł

Zielone światło dla GP Austrii

Zielone światło dla GP Austrii
Załaduj komentarze