Mistrz świata F1 z 1997 roku skrytykował zespół z Woking po tym, jak w zeszły weekend na torze Imola Lando Norris i Oscar Piastri skupili się na rywalizacji między sobą, ułatwiając tym samym Maxowi Verstappenowi odniesienie zwycięstwa w Grand Prix Emilii-Romanii.
Nawet szef Red Bulla, Christian Horner, był zaskoczony przewagą jaką miał jego kierowca nad Piastrim i Norrisem.
Do tego lider mistrzostw popełniał błędy strategiczne w niedzielnym wyścigu i Villeneuve uważa, że brak konsekwencji może w przyszłości kosztować McLarena znaczną utratę punktów.
- McLaren pokazał słabość, a Red Bull to natychmiast wykorzystał.
- To tak, jakby bali się być bardziej agresywni w tegorocznej walce o mistrzostwo kierowców. To naprawdę wygląda dziwnie – powiedział.
- Piastri „zepsuł” pierwszy zakręt, a potem nie miał tempa, co było dość zaskakujące, bo Norris miał lepsze tempo.
- Po restarcie wyścigu McLaren wiedział, że Norris wyprzedzi Piastriego, biorąc pod uwagę różnicę w stanie opon.
Po zwycięstwie Holendra przewaga Piastriego nad Verstappenem zmalała do 22 punktów, podczas gdy Norris traci 13 punktów do zespołowego kolegi.
Jacques Villeneuve
Autor zdjęcia: Erik Junius
Kanadyjczyk uważa, że McLaren nie ustalając kierowcy nr 1, ułatwia Verstappenowi budowanie przewagi w walce o tytuł.
- Verstappen walczy o mistrzostwo i choć McLaren nie chce żeby wygrywał, to pozwala mu zdobyć więcej punktów.
- Wydaje się, że są zadowoleni z drugiego i trzeciego miejsca, ale mają samochód, którym mogli wywalczyć P1 i P2. Wszystko poniżej jest trochę rozczarowujące.
- Pierwsze i trzecie byłoby akceptowalne, ale wydają się być zadowoleni z drugiego i trzeciego. W ten sposób okazują swoją słabość. Widać to również było w dobranej strategii, kiedy nie skorzystali z wirtualnego samochodu bezpieczeństwa.
Po Grand Prix Emilii-Romanii McLaren przewodzi w stawce konstruktorów mając 132 punkty przewagi nad Mercedesem i 148 nad Red Bullem.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy