W Baku i Soczi liczą na pełne trybuny

Organizatorzy wyścigów Formuły 1 w Azerbejdżanie i Rosji liczą, że będą mogli wpuścić kibiców na trybuny.

W Baku i Soczi liczą na pełne trybuny

Pandemia koronawirusa zburzyła tegoroczny harmonogram Formuły 1. Wiele wyścigów zostało już odwołanych lub przełożonych. Kierowcy być może rozpoczną rywalizację w pierwszych dniach lipca w austriackiej Styrii.

Czytaj również:

Grand Prix Azerbejdżanu zaplanowane było pierwotnie na pierwszy weekend czerwca. Sytuacja związana z pandemią COVID-19 zmusiła organizatorów do rezygnacji z tego terminu. Nie chciano ryzykować ogromnych nakładów finansowych, potrzebnych do budowy ulicznego obiektu w centrum Baku. Zdaniem Arifa Rahimova, szefa Baku City Circuit, ze względu na warunki atmosferyczne wyścig może odbyć się najpóźniej w połowie października.

Promotor wydarzenia oświadczył również, że wyklucza przeprowadzenie imprezy przy pustych trybunach.

Nie uważamy, aby zasadne było organizowanie wyścigu bez widzów. Mamy nadzieję, że do końca czerwca pojawią się możliwości, która pozwolą Baku ugościć zarówno zespoły, jak i kibiców - brzmi fragment oświadczenia.

Z kolei Rosgonki - firma promująca Grand Prix Rosji - po raz kolejny informuje, że jest gotowa na przyjazd Formuły 1 w pierwotnym terminie, czyli w dniach 25-27 września.

Jesteśmy gotowi przeprowadzić wyścig z publicznością w terminie zatwierdzonym przez Formułę 1 - informują organizatorzy. Kontynuujemy przygotowania do siódmego grand prix w historii Rosji. Jeśli będą wymagały tego okoliczności, jesteśmy technicznie przyszykowani na alternatywne rozwiązania. W takim przypadku zobowiązania umowne mogą się nieco różnić. W tej chwili ze strony władz Formuły 1 nie ma żadnej propozycji co do zmiany daty. Niewątpliwie chcielibyśmy dotrzymać ustalonego wcześniej terminu.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Formuła 1 nastawia się na Austrię
Poprzedni artykuł

Formuła 1 nastawia się na Austrię

Następny artykuł

Wolff wyjaśnia inwestycję

Wolff wyjaśnia inwestycję
Załaduj komentarze