Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
18 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
30 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
38 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
51 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
72 dni
Zobacz pełną wersję:

W Mercedesie mogą się ścigać

akcje
komentarze
W Mercedesie mogą się ścigać
Autor:
Współautor: Luke Smith, Grand prix editor

Mercedes słowami Toto Wolffa wyjaśnił komunikację radiową z Valtteri Bottasem, podczas której Fin wyraził zdziwienie brakiem możliwości użycia odpowiedniego trybu silnika w starciu z zespołowym kolegą.

Hamilton prowadził w Grand Prix Belgii od startu do mety, jednak w początkowej fazie rywalizacji Bottas znajdował się w bliskiej odległości od mistrza świata. Fin chciał zaatakować Brytyjczyka dzięki użyciu ustawień silnika oferujących wyższą moc, jednak został poinstruowany przez inżyniera, że zgodnie z ustaleniami „tryb ataku” nie może być wykorzystany przeciwko zespołowemu koledze.

- Nie pamiętam tych ustaleń - odparł Bottas.

Pytany o całą sytuację, Toto Wolff wyjaśnił, że przed wyścigiem ustalono, iż tryby o wyższej mocy zostaną zostawione w rezerwie na wypadek walki z Maxem Verstappenem.

- Nie ma żadnych z góry ustalonych poleceń, jeśli chodzi o obu kierowców. Mogą się ze sobą ścigać - odpowiedział Wolff. - Rano zgodziliśmy się, że mamy ograniczoną liczbę „wyprzedzań” i ustaliliśmy, iż lepiej byłoby nie używać ich między sobą. Zawsze istnieje ryzyko, że będziemy tego potrzebować przeciwko Maxowi lub względem innego samochodu.

- Do tego właśnie się odnosiliśmy. Valtteri po prostu nie zrozumiał się z niektórymi chłopakami. Dlatego mu to powtórzyliśmy.

Bottas powiedział, że niemożliwe jest stwierdzenie czy był szybszy od Hamiltona w jakimkolwiek momencie wyścigu, ponieważ nieustannie natykał się na strugę brudnego powietrza i przez to mocniej zużywał opony. Fin przyznał, że najlepsza szansa na skuteczny atak była tuż po starcie, kiedy lepiej od Hamiltona wyszedł z La Source.

- Próbowałem wykorzystać nadarzające się okazje. Pierwszą był start wyścigu. Lepiej wyszedłem z zakrętu numer 1, ale przez to musiałem odpuścić, aby w niego nie wjechać. Próbowałem zostawić mały odstęp i zyskać hol, ale był on dzisiaj zaskakująco niewielki. Tylny wiatr zrobił różnicę. Podobnie było w trakcie restartu. Miałem nadzieję, że go [Hamiltona] złapię, ale nie mogłem.

Bottas wciąż jest na trzecim miejscu w klasyfikacji sezonu. Fin traci 50 punktów do Hamiltona i 3 do Verstappena.

Czytaj również:

Ferrari nie jest w kryzysie

Poprzedni artykuł

Ferrari nie jest w kryzysie

Następny artykuł

Czerwona flaga nie była potrzebna

Czerwona flaga nie była potrzebna
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Belgii
Impreza Race
Kierowcy Valtteri Bottas
Tagi mercedes , bottas , formuła 1
Autor Tomasz Kaliński