Walka powinna być ostra

Mark Webber nie uważa, by Formuła 1 musiała interweniować i łagodzić rywalizację pomiędzy Maxem Verstappenem i Lewisem Hamiltonem.

Walka powinna być ostra

Kolizja, do której doszło w Grand Prix Wielkiej Brytanii, rozbudziła wielkie emocje. Obóz Red Bulla czuł się pokrzywdzony i złożył we wtorek oficjalną prośbę o ponowne zbadanie zdarzenia. Wcześniej Christian Horner oskarżył Hamiltona o nieczyste zagrywki, a Helmut Marko żądał zawieszenia mistrza świata.

Pytany podczas briefingu z mediami przed rundą W Series czy F1 powinna załagodzić sytuację, Webber zaoponował:

- [Walka] jest genialna. Dokładnie tego chcemy - stwierdził Australijczyk. - Myślę, że to było jedno z najlepszych pierwszych okrążeń od długiego czasu. To powoli nadchodziło. Mieli już kilka wspaniałych pojedynków koło w koło - Barcelona, Bahrajn, Imola. Wszyscy wiedzieli, iż to w końcu się zdarzy.

- Poza tym, okoliczności Silverstone były niesamowite. To jedno z najlepszych grand prix, na jakim byłem od dawna. 120 tysięcy widzów w dniu wyścigu. Dwaj wielcy na czele. Wspaniałe pierwsze okrążenie - już w zakręcie numer 1 ledwo się minęli, koło w koło w Brooklands, Lewis wjechał w Copse i oczywiście nie do końca to wyszło.

Różnica punktowa między dwoma faworytami do tytułu zmalała jedynie do ośmiu oczek. W najbliższy weekend rywalizacja na Hungaroringu, gdzie często triumfował Hamilton, ale to bolid Red Bulla może się w tym roku spisywać lepiej.

- Lewis jest magiczny w Budapeszcie, absolutnie fenomenalny na tym torze. Ale Max też tam będzie. Red Bull będzie mocny, a Max może powtórzyć Austrię. Zdobyć pole position i zniknąć. Lewis może nie mieć szansy do ataku.

- Zobaczymy. Lewis wygrał wiele wyścigów na Hungaroringu, również takich, w których nie miał prawa zwyciężyć. Hamilton będzie musiał wznieść się na wyżyny. A Verstappen? Sami wiecie. Jest gladiatorem i tego od niego oczekujemy. To będzie dobry weekend.

Webber, podobnie jak Nico Rosberg czy Toto Wolff, nie wyklucza, iż może dojść do kolejnych kolizji z udziałem liderów Mercedesa i Red Bulla.

- Każdy wyścig jest ważny i pewnie więcej włókna węglowego będzie fruwać w powietrzu. Ale nie mamy się co martwić. Po to oglądamy ten sport. Walczy dwóch najlepszych - podsumował Mark Webber.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Red Bull nie odpuścił
Poprzedni artykuł

Red Bull nie odpuścił

Następny artykuł

Verstappen nie angażuje się w dyskusje

Verstappen nie angażuje się w dyskusje
Załaduj komentarze