Ważna rola Bottasa

Toto Wolff, szef ekipy Mercedesa, uważa, że zwycięstwo Valtteriego Bottasa w Grand Prix Turcji pokazało, jak ważna jest rola Fina w walce o prymat w obu klasyfikacjach - zespołowej i indywidualnej.

Ważna rola Bottasa

Po ponad rocznym oczekiwaniu Bottas ponownie stanął na najwyższym stopniu podium. Fin zasłużenie wygrał Grand Prix Turcji, rozgrywane w niełatwych warunkach na wilgotnym i stopniowo przesychającym torze. Gdyby nie przedłużony stint Charlesa Leclerca, Bottas prowadziłby od startu do mety, na której zameldował się ponad 14 s przed Maxem Verstappenem.

Wygrana Bottasa istotnie pomogła Lewisowi Hamiltonowi, który po starcie z jedenastego pola (kara za wymianę silnika) przebił się na piątą pozycję. Dzięki postawie Fina, Hamilton traci teraz do Verstappena sześć oczek.

Wolff uważa, że turecki triumf może nie być ostatnim zwycięstwem Bottasa w sezonie 2021, chwaląc jednocześnie swojego kierowcę za cały weekend w Stambule.

- Ruszył z pole position i z łatwością odjechał - powiedział Wolff. - Był najszybszy na torze i najlepiej dbał o opony. W każdym momencie miał wszystko pod kontrolą i jeszcze wykręcił najszybsze okrążenie. Ewidentnie występ 10 na 10.

- On może odegrać istotną rolę w mistrzostwach konstruktorów, ale również wspierać Lewisa. Dzisiaj [w niedzielę] tylko forma Valtteriego powstrzymała Maxa przed zdobyciem ośmiu punktów więcej.

Mercedes ma spore szanse na ósmą koronę z rzędu. Red Bull Racing traci w tabeli 36 punktów. Ekipa z Brackley zanotowała w ostatnim czasie wzrost formy, będąc w Turcji wyraźnie szybsza niż rywale z Milton Keynes. Wolff nie uważa jednak, że z absolutną pewnością można powiedzieć, iż W12 jest lepszym samochodem od RB16B.

- Wierzę, że mamy teraz naprawdę dobry pakiet. Samochód jest konkurencyjny i był bardzo konkurencyjny w Turcji. Gdyby nie kara, sądzę, że mieliśmy duże szanse na dublet.

- Z ostrożnym optymizmem patrzę w przyszłość. Austin to tor, który lubimy. I to dla nas kolejna okazja. Nie mam jednak wątpliwości, że w mistrzostwach kierowców wszystko potrwa do samego końca.

Grand Prix Stanów Zjednoczonych odbędzie się w dniach 22-24 października.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Ferrari podjęło ryzyko

Poprzedni artykuł

Ferrari podjęło ryzyko

Następny artykuł

Formuła 1 musi myśleć o ekologii

Formuła 1 musi myśleć o ekologii
Załaduj komentarze