Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Wejście Porsche nie takie oczywiste

Christian Horner twierdzi, że nie zapadły jeszcze wiążące decyzje w sprawie połączenia sił Red Bulla i Porsche w Formule 1.

Sergio Perez, Red Bull Racing RB18

Szef Red Bull Racing - Christian Horner, dał jasno do zrozumienia, że nie potrzebują Porsche do sfinansowania prac nad nową jednostką napędową na sezon 2026. Jeśli faktycznie nie dojdzie do porozumienia, silnik może być użytkowany pod szyldem Red Bulla albo innego producenta.

Zdementował również sugestie, że RBR może nadal kontynuować współpracę z Hondą wraz z wejściem w życie kolejnego cyklu zasad silnikowych.

W czwartek Audi potwierdziło swoje przystąpienie do królowej sportów motorowych od 2026 roku, jako producent jednostek napędowych, choć nie przedstawiło planów prognozowanego przejęcia Saubera. Nie padły też żadne wskazania na ich siostrzaną markę Porsche, co do terminu decyzji o powrocie do F1.

W międzyczasie ekipa z Milton Keynes rozpoczęła już pracę pod kątem przyszłego napędu w ramach projektu Red Bull Powertrains. Sugerowany dotychczas plan miał zakładać, że Porsche stanie się udziałowcem tego przedsięwzięcia i silnik będzie nosił nazwę producenta ze Stuttgartu, co w efekcie ma mieć charakter bardziej marketingowy, z niewielką liczbą inżynierów Porsche działających w bazie RBP.

Jednak umowa nie została jeszcze sfinalizowana, mimo że przyszły zestaw przepisów został niedawno ratyfikowany przez Światową Radę Sportów Motorowych, co naturalnie było wymogiem Grupy VW. Źródła donoszą, że wciąż trwają dyskusje w temacie kluczowych kwestii, przede wszystkim takich jak ilość nabytych udziałów.

Czytaj również:

Co bardziej intrygujące, pojawiły się sugestie, że niektórzy w obozie Red Bulla woleliby postawić na dalszą współpracę z Hondą. Choć japońska firma oficjalnie wycofała się z F1, zgodziła się dostarczać obecne jednostki napędowe dla RBR i AlphaTauri do końca sezonu 2025. Kierownictwo producenta zasugerowało do tego, że rozważa powrót w pełnym wymiarze w 2026 roku.

Oczywistym problemem jest to, że jeśli Red Bull podejmie się współpracy z Porsche to Honda będzie musiała poszukać innego partnera i tu wskazuje się na Williamsa, jako że z oczywistych względów powrót do kooperacji z McLarenem nie jest możliwy.

Współpraca pomiędzy Hondą i Red Bull Powertrains wydaje się mało prawdopodobna, ponieważ firma zawsze prowadziła prace rozwojowe w Japonii, uzasadniając to po części potrzebą posiadania własnego poligonu doświadczalnego. Z drugiej strony Honda wycofała się ze sportu, aby skupić działania swoich inżynierów na nowych technologiach przeznaczonych dla samochodów drogowych.

Porsche nie ma planu B, w kontekście firmowanego przez siebie silnika, jeśli nie zdecyduje się na współpracę z Red Bullem. Ewentualnie musieliby skorzystać z projektu Audi, również należącego do Grupy Volkswagena.

Horner podkreślił, że czy to ze wsparciem Porsche, czy bez niego, Red Bull już jest w pełni zaangażowany w autorski program silnikowy. Zatrudnili w tym celu 300 osób, przy możliwym powiększeniu tej grupy nawet do 450, a to, jaką plakietkę ostatecznie będzie nosiła nowa jednostka napędowa, nie ma znaczenia.

- Idziemy naprzód z przedsięwzięciem Red Bull Powertrains. - Pierwszy silnik został już odpalony przed przerwą letnią. Natomiast jeśli chodzi o projekt na 2026 rok, mamy jeszcze trochę czasu - powiedział Horner. - Rzecz jasna ze strategicznego punktu widzenia będziemy musieli zrobić to, co jest najlepsze dla dobra zespołu. Trwają rozmowy między udziałowcami. Są to konstruktywne dyskusje z Porsche.

Zapytany, czy w grę wchodzi powrót do fabrycznej współpracy z Hondą, odparł: - W kontekście 2026 roku jeszcze nic nie zostało zadecydowane. Owszem powstało Red Bull Powertrains. Zatrudniamy 300 osób i jest to droga, którą obraliśmy.

Czytaj również:

Ponieważ prace RBP już trwają, nie ma pilnej potrzeby sfinalizowania trwających rozmów, podczas gdy Audi oficjalnie zobowiązało się do własnego programu.

- Nie ma presji czasu. Przed nami jeszcze nieco ponad trzy lata. Nie musimy się spieszyć i dlatego wciąż jest miejsce na merytoryczne rozmowy - zaznaczył.

Teoretycznie producenci muszą powiadomić FIA o zamiarze zostania dostawcą jednostek napędowych na 2026 rok, do 15 października, chociaż rozumie się, że data ta jest obecnie przedmiotem dyskusji między federacją i producentami aktualnie obecnymi w Formule 1.

Odnośnie październikowego terminu Horner zauważył: - Jest taka data, ale nie wyklucza to możliwości zawarcia umowy po 15-tym. Red Bull Powertrains i tak będzie zaopatrywał dwa zespoły w 2026 roku.

Zdementował plotki, że w obozie Red Bulla trwają przepychanki, którą drogę wybrać.

- Zasadniczo nic się nie zmieni, ponieważ już powstało Red Bull Powetrains, które wyprodukuje silnik na 2026 rok - podkreślił. - Celem tego projektu jest zintegrowanie prac nad napędem i podwoziem, co sprawia, że jako jedyni obok Ferrari mamy wszystko pod jednym dachem.

Dopytywany czy prace RBP mogą być potencjalnie prowadzone wspólnie z Hondą, odparł: - Aktualnie jesteśmy mocno skoncentrowani na własnym projekcie, któremu oczywiście towarzyszy wiele spekulacji.

- Świetnie, że są producenci zainteresowani wejściem do naszego sportu lub pozostaniem w tym środowisku, ale Red Bull Powertrains już działa. Mamy odpowiednie zaplecze, powstała hamownia, zatrudniliśmy jednych z najbardziej utalentowanych ludzi w F1. Wierzymy, że jesteśmy w dobrym położeniu na przyszłość.

Czytaj również:

Video: Audi w Formule 1 od 2026 roku

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Trudne czasy dla rywali Verstappena
Następny artykuł Kwalifikacje bolączką Astona

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska