Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Wewnętrzna walka w Alpine

Reprezentanci Alpine - Fernando Alonso i Esteban Ocon, stoczyli ze sobą zaciętą walkę w GP Arabii Saudyjskiej. Mieli na to zgodę, ale nie zawsze będą mogli na nią liczyć.

Fernando Alonso, Alpine A522, battles with Esteban Ocon, Alpine A522

Jedno okrążenie po starcie GP Arabii Saudyjskiej, Fernando Alonso ruszający z siódmego pola dogonił Estebana Ocona, który rozpoczynał wyścig z piątego miejsca, lecz został wyprzedzony przez George’a Russella. Następnie obaj reprezentanci Alpine, przez kilka kółek, zacięcie rywalizowali o szóstą pozycję.

Chociaż pojedynek Francuza i Hiszpana był dobrym widowiskiem dla kibiców, szef zespołu Alpine - Otmar Szafnauer chwilami łapał się za głowę spoglądając na to, co działo się na torze w Dżuddzie. Obaj kierowcy stracili bowiem na tym sporo czasu, a podążający wówczas na piątej lokacie George Russell zdołał odskoczyć duetowi na prawie dziesięć sekund, a do obydwóch A522 zbliżył się Valtteri Bottas.

- Gdyby Fernando ukończył wyścig, zajęlibyśmy szóste i siódme miejsce, zapewniając jednocześnie dobre widowisko fanom. Sądzę, że o to właśnie chodzi. Zdecydowaliśmy, że pozwolimy naszym kierowcom na walkę - powiedział Szafnauer.

- Niestety straciliśmy na tym więcej czasu niż się spodziewaliśmy - dodał. - Wynikało to częściowo z charakterystyki toru oraz ze specyfiki nowych samochodów. Teraz łatwiej podąża się za innymi, co oczywiście było założeniem tych przepisów. Dzięki temu można wyprzedzać się okrążenie po okrążeniu. Zobaczymy, jak sytuacja będzie przedstawiała się w Melbourne, a potem zobaczymy co zrobimy dalej.

Czytaj również:

Zdecydowanie wskazuje, że nie będzie zgadzał się na tak zacięte pojedynki partnerów w końcówkach zawodów, szczególnie gdy będą na ziemi niczyjej.

- Pod koniec wyścigu, kiedy do przejechania zostanie 10, czy 15 okrążeń, nie ma sensu zmieniać w ten sposób pozycji, gdy jest się bez szans na dogonienie bolidu będącego z przodu, lub gdy z tyłu nie ma żadnego zagrożenia - podkreślił. - Natomiast na początku grand prix, ciężko z takimi decyzjami, ponieważ nie można przewidzieć się wydarzy. W każdym razie, jak mówię, gdy do mety zostanie 10, 15 czy 20 kółek, ważne jest zmaksymalizowanie zdobyczy punktowej dla zespołu.

Ostatecznie Esteban Ocon finiszował w drugiej rundzie tegorocznej kampanii na szóstej lokacie. Alonso nie dotarł do mety z powodu awarii silnika.

Czytaj również:

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Leclerc czy Verstappen?
Następny artykuł Leclerc jeździ jak mistrz

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska