Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Austrii

Wiara w McLarena

Lando Norris jest podekscytowany pierwszym etapem większego programu modernizacji samochodu F1 McLarena, który trafi na tor już w najbliższy weekend w GP Austrii.

Oscar Piastri, McLaren MCL60

Lando Norris wskazał, że zespół musiał być cierpliwy, czekając na większy pakiet aktualizacji, który będzie wprowadzany stopniowo w ciągu trzech kolejnych rund F1.

Po zdecydowaniu się na zmianę filozofii konstrukcji ich bolidu, McLaren zrobił pierwszy krok w Azerbejdżanie w kwietniu, ale nie spodziewano się znacznego poprawienia czasu okrążenia, podczas gdy oczekiwania wobec zapowiadanych teraz aktualizacji są wysokie.

- Rzecz jasna, z niecierpliwością czekam na wszystko, co nowe - powiedział Norris. - Oczywiście, włożyliśmy w to wiele pracy. Myślę, że byliśmy dosyć cierpliwi, biorąc pod uwagę to, czym dysponowaliśmy do tej pory.

- Zajmowaliśmy się także wieloma innymi rzeczami, choć nie przełożyły się na znaczną poprawę czasu okrążenia. Faktycznie, w Baku mieliśmy nową podłogę, ale bardziej wiązało się to ze zmianą koncepcji auta, a nie bezpośrednim wpływem na osiągi samochodu - kontynuował kierowca stajni z Woking.

- Generalnie, wykorzystując dostępne do tej pory środki, robiliśmy wszystko, co możliwe, aby spisywać się jak najlepiej. Przegapiliśmy może jedną lub dwie szanse na lepsze rezultaty, ale to tyle - przekazał.

Jeśli chodzi o potencjalne korzyści wynikające z zastosowania zapowiadanych podzespołów, dodał: - Zaiste, jeszcze nie jeździliśmy z tym na torze. Jestem jednak pewien, że postawimy krok naprzód. Pytanie brzmi, jak duży. Nie chcę się jednak nadmiernie ekscytować.

- Nie szczędziliśmy wysiłków w tym aspekcie i oczywiście nie mogę doczekać się tego, co zobaczę, jak również odkrycia naszych możliwości - podsumował.

Czytaj również:

 

Nadzieja Oscara Piastriego

Tymczasem drugi z kierowców, Oscar Piastri, ma nadzieję, że najnowszy pakiet ulepszeń wyciągnie zespół z grupy środkowej i pozwoli na regularną walkę z czołową czwórką.

- Bez dwóch zdań, taki jest plan - powiedział Australijczyk. - Oczekujemy na nadchodzące aktualizacje. Mam nadzieję, że dzięki nim będziemy szybsi.

- Obecnie, gdy wszystko układa się po naszej myśli, jesteśmy na czele środka stawki. Pora jednak mierzyć wyżej i skupić się na walce z czterema najlepszymi ekipami. Czekam na moment, kiedy będzie to możliwe - zaznaczył.

Czytaj również:

22-latek z niecierpliwością wypatruje najbliższe rundy rozgrywane na tradycyjnych torach, które zna z wcześniejszych startów w Formule 2. Dotychczasowe obiekty w kalendarzu F1 2023 w większości były dla niego zupełnie nowe.

- Najbliższe cztery tory, które nas czekają, odwiedzałem już więcej niż jeden raz - przekazał. - Z drugiej strony należy wspomnieć, że w Barcelonie sytuacja była podobna, a nie pokazaliśmy tam dobrej prędkości.

- W rzeczy samej, to nie oznacza, że automatycznie będę notować lepsze wyniki. Natomiast przyjemnie jest rozpocząć weekend mając już doświadczenie na wybranych obiektach. Każdemu jest wtedy łatwiej wykorzystać swój potencjał i zbliżyć się do granicy możliwości - dodał.

Co do formatu zbliżającego się Grand Prix Austrii, ze sprintem w harmonogramie, w którym zespoły będą miały tylko jeden trening na dostosowanie samochodów, przekazał: - Tak, będzie trudno, ale to arena, na której byliśmy już wiele razy, co tyczy się także debiutantów.

- To powinno ułatwić trochę sprawę, ponieważ jest mniej zakrętów, a ściany są odrobinę dalej. Nigdy nie jest zbyt prosto, gdy harmonogram zawiera tylko jedną sesję treningową. Doświadczyłem jednak tego w Formule 3 i Formule 2, dlatego nie jest to dla mnie zbyt nietypowe - podsumował.

Czytaj również:

Zapowiedź Grand Prix Austrii 2023

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Ferrari zignorowało ostrzeżenia
Następny artykuł Ferrari z kolejnymi zmianami

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska