Więcej incydentów w Haasie

Gunther Steiner nie jest przekonany, że w końcowej fazie sezonu nie dojdzie już do żadnego incydentu między dwoma jego kierowcami: Nikitą Mazepinem i Mickiem Schumacherem.

Więcej incydentów w Haasie

Haas - zmuszony też okolicznościami - postawił w tym roku na dwójkę debiutantów. Mazepin i Schumacher zaliczają swój pierwszy sezon w Formule 1. Słaba forma samochodu amerykańskiej ekipy nie daje szans na walkę z resztą stawki, więc obaj kierowcy mogą rywalizować jedynie ze sobą. Nierzadko przekraczają jednak granicę i dochodzi między nimi do niepotrzebnych starć.

Pierwsze incydenty dotyczyły wyprzedzania podczas okrążeń wyjazdowych w czasówce. Potem Mazepin postraszył syna siedmiokrotnego mistrza świata na prostej toru w Baku, a podobny manewr zaprezentował również w Zandvoort. Kierownictwo zespołu upominało już swoich kierowców, jednak szef ekipy nie jest przekonany, co do skutków tych rozmów.

- Wydaje mi się, że do końca sezonu będzie podobnie - przyznał Steiner telewizji RTL. - Jeśli o nic nie walczysz, pozostaje ci pojedynek z zespołowym kolegą.

Podczas Grand Prix Włoch również doszło do kolizji pomiędzy dwoma Haasami. Steiner zdradził, że jego podopieczni odbyli prywatną rozmowę jeszcze na Monzy.

- Nie było mnie przy tym, ale mam nadzieję, że doszli do porozumienia. Wierzę w to, choć nie mogę wykluczyć kolejnych kolizji.

- Nie chcę narzucać surowych zasad. Potrzebuję dwóch kierowców zdolnych do walki. Mam jednak nadzieję, że nie ze sobą, ale z innymi na torze.

Pytany o przyczyny konfliktu pomiędzy debiutantami, Steiner zasugerował, że Mazepin niemal desperacko chce pokonać Schumachera.

- Mick wyraźnie lepiej radzi sobie w kwalifikacjach. Nie wiem czemu. Być może po prostu szybciej przystosował się do Formuły 1. Obecnie wykonuje dobrą robotę.

- Dla Nikity ważne jest, aby robił postępy i nadrabiał zaległości. Jednak czasami trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać do momentu, kiedy ma się pewność swoich osiągów - wyjaśnił Gunther Steiner.

Zarówno Schumacher, jak i Mazepin prawdopodobnie pozostaną w składzie na sezon 2022.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Verstappen ma swoje zdanie

Poprzedni artykuł

Verstappen ma swoje zdanie

Następny artykuł

Nowe otwarcie Formuły 1

Nowe otwarcie Formuły 1
Załaduj komentarze