Wielka radość Norrisa

Lando Norris został piątym najmłodszym zdobywcą pole position w Formule 1.

Wielka radość Norrisa

Norris dobrze spisywał się od samego początku kwalifikacji. W Q1 i Q2 nie wypadł z czołowej piątki. Po pierwszych wyjazdach finałowego segmentu rozdzielał dwa Mercedesy: Lewisa Hamiltona i Valtteriego Bottasa.

Trzęsienie ziemi wywołały poprawiające się warunki w samej końcówce sesji. George Russell „rzucił” hasło do zmiany na slicki, a za nim poszli pozostali kierowcy. Kluczowy był moment podjęcia decyzji. Norris zdążył doprowadzić opony do właściwej temperatury i pokonał Carlosa Sainza z Ferrari o przeszło pół sekundy.

- Niesamowite uczucie. Nie wiem, co powiedzieć. Szalona sesja - cieszył się Norris. - Dobrze nam poszło, a pod koniec podjęliśmy decyzję, by wyjechać na slickach. Sam nie wiem. Nigdy nie myślisz o pole position, dopóki go naprawdę nie masz. Udało się i jestem bardzo szczęśliwy.

- Wielkie podziękowania dla zespołu. Wykonali dziś świetną robotę.

Brytyjczyk nie ukrywał, że utrzymanie samochodu na torze nie było łatwe i sporo ryzykował podczas decydującego okrążenia.

- Oczywiście chcę zabrzmieć dobrze, ale nie było łatwo - żartował Norris. - Okrążenie wcześniej strata wynosiła dwie sekundy i nie byłem pewny czy uda się poprawić.

- Utrzymałem jednak temperaturę opon i przygotowałem się do finałowego okrążenia. Muszę przyznać, że sporo ryzykowałem, ale opłaciło się. Szczęśliwy ze mnie gość - zakończył Lando Norris.

akcje
komentarze
Odczucia pierwszej trójki po kwalifikacjach
Poprzedni artykuł

Odczucia pierwszej trójki po kwalifikacjach

Następny artykuł

Kara dla Bottasa

Kara dla Bottasa
Załaduj komentarze