Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
51 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
58 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
72 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
86 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
100 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
107 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
121 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
135 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
142 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
156 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
163 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
177 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
191 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
219 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
226 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
240 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
247 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
261 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
275 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
282 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
296 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
310 dni
Zobacz pełną wersję:

Wielu chętnych do Renault

akcje
komentarze
Wielu chętnych do Renault
29 sie 2017, 14:20

Szef Renault Sport F1 - Cyril Abiteboul mówi, że sezon 2018 to za wcześnie na powrót Fernando Alonso do ekipy z Enstone, poniewaz zespół nie byłby w stanie spełnić oczekiwań Hiszpana.Chociaz Renault poprawia się i na Spa dysponowali czwartym co do konkurencyjności samochodem, wg Abiteboula zespół nie zrobi wystarczająco dużego kroku w przyszłym roku, aby zaspokoić Alonso.Nadal nie wiadomo czy Alonso pozostanie w McLarenie.

Hiszpan zapowiedział, że podejmie decyzję we wrześniu.Dla ekipy z Enstone jeździł w latach 2003-2006 i 2008-2009.Równocześnie McLaren rozmawia z Renault o dostawach jednostek napędowych.- Moja odpowiedź dla Fernando zawsze będzie taka sama - powiedział Abiteboul dla motorsport.com - Po pierwsze jest częścią wielkiego zespołu, który jest w środku licznych zagadnień strategicznych.- Wszystko musi być ze sobą zgodne, aby to była udana współpraca, a nie tylko w oparciu, że to było pomyślne partnerstwo w przeszłości.- To przyszłość o którą się martwimy. Jest dynamiczny. Sądzę, że ponownie może walczyć o mistrzostwa - kontynuował. - Wiemy, że będziemy potrzebowali trochę czasu, zanim będziemy mieli samochód zdolny do tego. Tak więc zdecydowanie nie chciałbym mieć sfrustrowanego Fernando w samochodzie Renault.Wśród nazwisk na liście Renault pod kątem sezonu 2018 są Sergio Perez, Carlos Sainz, Esteban Ocon i Robert Kubica. Zespół jeszcze nie zdecydował, kto będzie partnerem Nico Hulkenberga w przyszłorocznych mistrzostwach.Abiteboul ponownie jasno podkreślił, że Renault potrzebuje dalszych odpowiedzi pod kątem ewentualnego powrotu Kubicy do zespołu.Ocena pozostaje w zawieszeniu, z powodu braku możliwości przeprowadzenia dalszych testów w ciągu roku. Piątkowe sesje treningowe stanowią jedyną szanse Polaka na jazdę tegorocznym samochodem, przed testami po Grand Prix Abu Zabi.- Gdybyśmy nie mieli żadnych ograniczeń w przepisach, zorganizowalibyśmy więcej testów, ale równocześnie wielu młodych kierowców chce dostać się do F1, są pewne restrykcje i to nie zostanie zmienione dla Roberta.Abiteboul zaprzecza, że Kubica jest planem rezerwowym dla Renault.- Nigdy nie nazwałbym Roberta planem B lub C. Główne pytanie brzmi, czy może znów ścigać się w F1? Gdyby odpowiedź była prosta, że “tak” z pewnością byście mnie o to nie pytali. Niestety to nie jest tak oczywiste.- Zainteresowanych może być wiele osób. Fakt, że nasz samochód stał się mniej więcej czwartym autem w stawce, stwarza nam jeszcze większe możliwości, niż mogliśmy się wcześniej spodziewać. Wyglądamy bardziej atrakcyjnie, więc czas gra na naszą korzyść.- Mamy trochę więcej czasu, chcemy być rozsądni i rozpatrzyć wszystkie możliwości - podsumował. 

Następny artykuł
To kibice chcą Ricciardo w Ferrari

Poprzedni artykuł

To kibice chcą Ricciardo w Ferrari

Następny artykuł

Wypowiedzi przed GP Włoch

Wypowiedzi przed GP Włoch
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1