Formuła 1
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
FP2 za
00 Godziny
:
25 Minuty
:
00 Sekundy
28 lis
-
01 gru
FP1 za
13 dni
Zobacz pełną wersję:
Williams nie miał tempa
Autor:
4 lis 2019, 06:39

Williams przyznaje, że podczas Grand Prix Stanów Zjednoczonych nie mieli tempa, na jakie liczyli.

Kierowcy brytyjskiego zespołu - George Russell i Robert Kubica mieli sporo problemów z przyczepnością na torze w Austin. To sprawiało, że szybciej zużywały się opony w ich samochodach.

Russell ukończył wczorajszy wyścig na siedemnastym miejscu. Kubica nie dotarł do mety z powodu awarii hydrauliki w jego FW42.

- Mieliśmy problemy z uzyskaniem tempa. Porywisty wiatr nie pomagał, utrudniał prowadzenie samochodu, co odbijało się na oponach. Liczyliśmy na wyścig z jednym pit stopem, ale wysoka degradacja opon sprawiała, że to było praktycznie niemożliwe - mówił starszy inżynier wyścigowy Williamsa, Dave Robson.

- Obaj kierowcy twardo walczyli na początku wyścigu, a George ostatecznie pokonał Roberta korzystając z DRS - kontynuował. - Niestety musieliśmy wycofać samochód Roberta tuż za połową dystansu ze względu na awarię hydrauliki. Szkoda, musimy przyjrzeć się problemowi, aby to się nie powtórzyło.

- George radził sobie dobrze w tych trudnych okolicznościach. Niestety nie mogliśmy mu dać samochodu, którym mógłby się ścigać. Był w stanie odebrać miejsce Magnussenowi dobrze zarządzając bolidem do samego końca. Choć to puste zwycięstwo, zapewnia jednak cenne doświadczenie na przyszłość - dodał.

- Ten wyścig był trudniejszy niż zwykle - przyznał George Russell. - Miałem problemy z oponami, przegrzewały się i spadała ich wydajność, co utrudniało prowadzenie samochodu. Zdecydowaliśmy się więc na drugi pit stop.

- Gratulacje dla Lewisa Hamiltona za jego szóste mistrzostwo - dodał.

- Nie mieliśmy tempa, więc spróbowaliśmy alternatywnej strategii i zaliczyliśmy wczesny pit-stop - mówił Robert Kubica. - Miałem problemy z przyczepnością, a na wybojach jedzie się trudniej mocno zatankowanym samochodem. Pojawił się wyciek z hydrauliki i wycofaliśmy się. Teraz czekamy na Brazylię. To fajny tor i liczę, że osiągniemy tam lepsze rezultaty.

Czytaj również:

 

Następny artykuł
Norrisowi zabrakło zakrętu

Poprzedni artykuł

Norrisowi zabrakło zakrętu

Następny artykuł

Haas kontynuuje rozmowy z Kubicą

Haas kontynuuje rozmowy z Kubicą
Załaduj komentarze