Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Carlos Sainz, Williams

Carlos Sainz, Williams

Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Motorsport Images via Getty Images

Po napływających w ostatnich dniach informacjach, że nie wszystkie zespoły już w poniedziałek wyjadą na to, dziś po południu Williams poinformował, że ze względu na opóźnienia w ogólnie nie pojawi się w Hiszpanii.

Aby ekipy mogły jak najlepiej przygotować się do sezonu, liczba dni testowych została rozszerzona z trzech do aż jedenastu. Nie wszyscy jednak docenili ukłon ze strony organizatorów. W komunikacie Williamsa czytamy:

„Atlassian Williams F1 Team podjął decyzję o nieprzystąpieniu do przyszłotygodniowych testów w Barcelonie z uwagi na opóźnienia w programie FW48, wynikające z dalszych prac nad maksymalizacją osiągów samochodu”.

„Zamiast tego zespół przeprowadzi w przyszłym tygodniu serię testów, w tym w programie VTT z bolidem na sezon 2026, aby przygotować się do pierwszych oficjalnych testów w Bahrajnie oraz inaugurującego sezon wyścigu w Melbourne”.

„Z niecierpliwością czekamy na powrót na tor w nadchodzących tygodniach i dziękujemy wszystkim kibicom za nieustające wsparcie – w sezonie 2026 naprawdę jest na co czekać”.

Polscy fani z pewnością pamiętają 2019 rok, kiedy Robert Kubica powrócił do Formuły 1 i na dobry początek ominął przedsezonowe testy. Wówczas Williams również odwołał swój udział w ostatniej chwili.

Przyczyna była jednak inna. Zespół nie miał pieniędzy, aby wziąć udział w sesjach choć wydatki były związane wyłącznie z kosztami operacyjnymi. Dziś sytuacja finansowa ekipy jest nieporównywalnie lepsza, a wizja równie złego sezonu minimalna.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Czas na Mercedesa
Następny artykuł Nowy regulamin, nowe nadzieje

Najciekawsze komentarze