Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Wojna krzyżuje plany

Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie, który wybuchł trzy dni temu, może wpłynąć na inaugurację sezonu WEC, a także na Grand Prix Formuły 1.

Lando Norris, McLaren

Lando Norris, McLaren

Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Sutton Images via Getty Images

28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły skoordynowane ataki na Iran, w których zginęli najwyższy przywódca kraju Ali Chamenei oraz inni irańscy urzędnicy.

Od tego czasu FIA przed inauguracją sezonu Długodystansowych Mistrzostw Świata (WEC) w Katarze monitoruje sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie.

W sobotę zaatakowana została baza Piątej Floty Marynarki Wojennej USA w Manamie. Około 32 km dalej Pirelli miało przeprowadzić na torze Bahrain International Circuit testy w deszczowych warunkach. Tor miał być sztucznie zwilżony, ale testy odwołano.

Czytaj również:

- Dwudniowe testy mieszanek na mokre nawierzchnie, zostały odwołane ze względów bezpieczeństwa w związku z rozwijającą się sytuacją międzynarodową – poinformowało w sobotę Pirelli w oświadczeniu dla Motorsport.com.

- Wszyscy pracownicy Pirelli przebywający obecnie w Manamie są bezpieczni w swoich hotelach. Firma pracuje nad zapewnieniem im bezpieczeństwa i zorganizowaniem ich powrotu do Włoch i Anglii tak szybko, jak to możliwe.

Sytuacja spowodowała też problemy przed inauguracją sezonu Formuły 1, ponieważ większość krajów Bliskiego Wschodu zamknęła swoją przestrzeń powietrzną, zmuszając personel do zmiany rozkładu lotów. Zamknięto drugie pod względem natężenia ruchu lotnisko na świecie w Dubaju, a także Międzynarodowy Port Lotniczy Hamad w Dosze w Katarze.

- Ostatnie 48 godzin wymagało pewnych zmian w organizacji lotów – powiedział BBC szef GP Australii, Travis Auld.

Pierre Gasly, Alpine

Pierre Gasly, Alpine

Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Sutton Images via Getty Images

- Ale z tego co wiem, wszystko jest już ustalone i wszyscy będą gotowi na wyścig, a kibice nie zauważą żadnej różnicy.

Wyścigi F1 na Bliskim Wschodzie, w Bahrajnie oraz w Arabii Saudyjskiej mają się odbyć odpowiednio w dniach 12 i 19 kwietnia.

- Pierwsze trzy wyścigi odbędą się w Australii, Chinach i Japonii, a nie na Bliskim Wschodzie – te z kolei odbędą się dopiero za kilka tygodni – powiedział BBC rzecznik F1.

- Jak zawsze, uważnie monitorujemy każdą tego typu sytuację i ściśle współpracujemy z odpowiednimi władzami.

Jednak za niecałe trzy tygodnie w tym regionie ma się odbyć runda WEC. Do eksplozji doszło w Dosze, około 32 km od toru Losail International Circuit, gdzie inaugurację zaplanowano na 22-23 marca, przed otwierającym sezon wyścigiem na dystansie 1812 km w Katarze, który odbędzie się 26-28 marca.

#27 Heart Of Racing Team Aston Martin Vantage AMR LMGT3: Ian James, Zacharie Robichon, Mattia Drudi, #83 AF Corse Ferrari 499P: Robert Kubica, Yifei Ye, Philip Hanson

#27 Heart Of Racing Team Aston Martin Vantage AMR LMGT3: Ian James, Zacharie Robichon, Mattia Drudi, #83 AF Corse Ferrari 499P: Robert Kubica, Yifei Ye, Philip Hanson

Autor zdjęcia: JEP / Motorsport Images

- Bezpieczeństwo naszych zawodników, personelu i kibiców pozostaje naszym absolutnym priorytetem. W związku z tym kierownictwo FIA WEC pozostaje w stałym, bezpośrednim kontakcie z odpowiednimi władzami w Katarze – poinformowało WEC w niedzielnym oświadczeniu.

- Będziemy codziennie monitorować sytuację i w razie potrzeby będziemy przekazywać dalsze informacje.

Prezydent FIA, Mohammed Ben Sulayem, jest zaniepokojony sytuacją i zaapelował o jedność w obliczu konfliktu geopolitycznego.

Czytaj również:

- Moje myśli są ze wszystkimi osobami dotkniętymi ostatnimi wydarzeniami na Bliskim Wschodzie – napisał Ben Sulayem w poniedziałek na Instagramie. - Jesteśmy głęboko zasmuceni stratami w ludziach i łączymy się z rodzinami i społecznościami dotkniętymi tym konfliktem.

- Bezpieczeństwo będzie kierować naszymi decyzjami podczas organizacji wydarzeń zaplanowanych w tym miejscu w ramach WEC i F1 – dodał.

Poprzedni artykuł Verstappen nie ma spokoju w USA
Następny artykuł Ferrari zaskoczone

Najciekawsze komentarze