Wolff był rozbawiony

akcje
komentarze
Wolff był rozbawiony
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Marcin Wyrzykowski
16 kwi 2019, 07:20

Szef zespołu Mercedesa - Toto Wolff był rozbawiony sugestiami o negocjacjach kontraktowych z Maxem Verstappenem i próbie pozyskania kierowcy Red Bull Racing do swojej ekipy.

Niemiecka prasa cytowała ostatnio Helmuta Marko - doradcę Red Bull ds. motorsportu, który powiedział, że Wolff wielokrotnie wydzwaniał do Verstappena z propozycją kontraktu.

Holender w 2014 roku dołączył do juniorskiego programu Red Bulla, a od sezonu 2015 startował już w F1, jeżdżąc w barwach Toro Rosso.

21-latek powiedział w trakcie przygotowań do Grand Prix Chin, że był zaskoczony historią przytaczaną przez niemieckie media. Uznał ją za „zabawną”, ponieważ „nigdy nie rozmawiam z Toto, nie dzwonił do mnie, nawet nie ma mojego numeru”.

Wolff dodał: - Mieliśmy z tego niezły ubaw. Nie mam numeru do Maxa i nigdy z nim nie rozmawiałem przez telefon. Jednak jak słusznie powiedział Max, od dawna znam się z Josem (ojciec kierowcy Red Bull Racing) i uważam go za przyjaciela.

- Nie było żadnej dyskusji o Maxie i ani jego kontrakcie. Jest bardzo zaangażowany w projekt Red Bull/Honda. My jesteśmy oddani naszym kierowcom, nie wchodzimy w żadne dyskusje, podobnie jak Jos i Max, więc nie wiem skąd to się wzięło - dodał.

Sugeruje się, że Verstappen w swojej obecnej umowie z Red Bullem, którą podpisał w 2017 roku, ma klauzulę, że może opuścić zespół, jeśli nie będzie miał możliwości walki o mistrzostwo w tym sezonie.

Pierwsze trzy grand prix kończył na trzecim i dwukrotnie na czwartych miejscach. W klasyfikacji kierowców jest trzeci, 29 punktów za prowadzącym Hamiltonem.

- Nie mogę mówić o moim kontrakcie - przekazał Verstappen. - To normalne, że nie będę tego komentował.

Następny artykuł
Paliwo Ferrari pod lupą Hornera

Poprzedni artykuł

Paliwo Ferrari pod lupą Hornera

Następny artykuł

Vettel broni Ferrari

Vettel broni Ferrari
Załaduj komentarze
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości