Formuła 1
02 lip
-
05 lip
Wydarzenie zakończone
W
GP Styrii
09 lip
-
12 lip
FP1 za
4 dni
W
GP 70-lecia F1
06 sie
-
09 sie
FP1 za
32 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
60 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Canceled
08 paź
-
11 paź
Canceled
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
109 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
116 dni
Zobacz pełną wersję:

Wolff: Dobrze, że Hamilton wzbudza kontrowersje

akcje
komentarze
Wolff: Dobrze, że Hamilton wzbudza kontrowersje
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński
23 lip 2019, 16:13

Toto Wolff, szef zespołu Mercedesa, powiedział, że polaryzacja jaką wywołuje Lewis Hamilton wśród fanów oraz szerokiej opinii publicznej jest pozytywnym zjawiskiem i dzięki temu pięciokrotny mistrz świata nie jest „nudny”.

Komentarz Wolffa włączył się do debaty na temat popularności Hamiltona w ojczyźnie zawodnika, która wywołana została przez kontrowersyjne pytanie o „brytyjskość” pięciokrotnego mistrza świata, zadane mu podczas konferencji prasowej przed domową rundą F1.

- Sądzę, że wyścig przed domową publicznością jest dla niego szczególny i chce dobrze się w nim zaprezentować - powiedział Wolff. - A to [pytanie] powoduje dodatkowe napięcie.

- Moim zdaniem wiele najlepszych gwiazd sportu dzieli opinię publiczną. Podobne komentarze można było usłyszeć na temat Sereny Williams. Połowa ludzi ją kochała i chciała, by wygrywała wszędzie, a inni trzymali kciuki za jej rywalki.

- Myślę, że lepiej wzbudzać skrajne emocje, niż być przeciętnym i nudnym. Takie jest moje zdanie.

Hamiltona bronił w mediach społecznościowych były piłkarz Rio Ferdinand. Broniący w przeszłości barw m.in. Manchesteru United zawodnik stwierdził, że pytanie o „brytyjskość” kierowcy Mercedesa miało podtekst rasistowski.

- Mogę zrozumieć jego opinię i ma do niej prawo - stwierdził Hamilton, gdy dowiedział się o wpisie Ferdinanda. - Jednak nie chciałbym podążać tą drogą.

- Moja mama jest biała, a tata czarny. Ja jestem połączeniem obu światów. Mam kibiców z każdej z religii, różnych środowisk etnicznych i uwielbiam to, że być może choć w części jestem przyczynkiem do jednoczenia się ludzi, którzy w przeszłości zapewne nie byliby razem.

- Mam fanów, którzy poznali się na wyścigu, a potem zaręczyli przed moim samochodem. Moi kibice mają różne grupy na całym świecie i wspólnie oglądają grand prix, a bez mojej obecności [w F1] nigdy by się nie spotkali. Jestem z tego naprawdę bardzo, bardzo dumny - zakończył Lewis Hamilton.

Następny artykuł
Hamilton: Vettel się odbuduje

Poprzedni artykuł

Hamilton: Vettel się odbuduje

Następny artykuł

Haas nie zmieni swojej filozofii

Haas nie zmieni swojej filozofii
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Adam Cooper