Formuła 1
29 sie
-
01 wrz
Wydarzenie zakończone
05 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
FP1 za
26 dni
28 lis
-
01 gru
FP1 za
40 dni
Zobacz pełną wersję:

Wolff: Twarda rywalizacja dobra dla F1

akcje
komentarze
Wolff: Twarda rywalizacja dobra dla F1
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Adam Cooper
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
16 lip 2019, 16:18

Toto Wolff przyznał, że ostra i twarda walka na torze jest dobra dla wyścigów Formuły 1. Austriak dodał jednak, że nie chciałby oglądać tego rodzaju rywalizacji pomiędzy oboma zawodnikami zespołu Mercedesa.

Po głośnych incydentach i decyzjach sędziowskich w Kanadzie i Francji, bezpardonowa walka Maxa Verstappena i Charlesa Leclerca, zarówno w Austrii, jak i na Silverstone pozostała bez reakcji włodarzy wyścigów.

Szef zespołu Mercedesa, Toto Wolff mógł również przypatrywać się jak jego kierowcy: Lewis Hamilton i Valtteri Bottas walczą o prowadzenie w Grand Prix Wielkiej Brytanii. Obaj jednak w swoich starciach wykazywali się większa powściągliwością.

Wydaje się, że oficjele Formuły 1 wykazali się pewnego rodzaju pobłażliwością i pozwolili na dość twardą walkę na torze. Wolff przyznał, że jest fanem takiego rozwiązania, choć dodał, że „nie chce nic podobnego widzieć między swoimi kierowcami”.

- Nie mam wątpliwości, że ci goście wiedzą jak się ścigać - powiedział Wolff. - Widzieliśmy wiele razy, że Valtteri i Lewis mają dla siebie wiele szacunku, zarówno na torze, jak i poza nim.

- Myślę, że to była dobra walka między nimi [na Silverstone], z pewnością widowiskowa i nikt nie może powiedzieć, że pojedynek nie był twardy. Był, za to nie było nieczystej gry.

- Uważam też, że to co widzieliśmy pomiędzy innymi kierowcami było trochę nieczyste. Zawsze chcemy trochę tego widzieć. W wyścigach jednak dobrze jest, gdy zawodnicy należą do różnych zespołów.

W Austrii Verstappen wyprzedził Leclerca po manewrze, który w konsekwencji doprowadził do kontaktu „koło w koło”. Sędziowie postanowili nie karać Holendra, ponieważ ich zdaniem Monakijczyk również przyczynił się do incydentu.

Na Silverstone to kierowca Red Bulla był tym, który znalazł się poza torem, ale zachował swoją pozycję korzystając z pobocza.

Zapytany przez Motorsport.com czy sędziowska decyzja z Austrii przyczyniła się do twardej walki podczas kolejnego grand prix, Wolff stwierdził: - Tak, widać wyraźnie, że sposób w jaki zinterpretowano incydent pomiędzy Verstappenem i Leclerkiem pokazuje, że twarda walka jest dozwolona.

- Można kogoś wypchnąć z toru, gdy wyjeżdżasz z zakrętu. Sądzę, że na to pozwalają w innych seriach i powinno to być [w F1] między [różnymi] zespołami.

- Sądzę, że to właśnie chcemy oglądać. To twarda rywalizacja, ale musimy do niej dopuścić - podsumował Toto Wolff.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB15, collides with Charles Leclerc, Ferrari SF90

Max Verstappen, Red Bull Racing RB15, collides with Charles Leclerc, Ferrari SF90

Photo by: Lorenzo Bellanca / LAT Images

Następny artykuł
Kubica: W sierpniu pomyślę o przyszłości

Poprzedni artykuł

Kubica: W sierpniu pomyślę o przyszłości

Następny artykuł

Różne wybory na GP Niemiec

Różne wybory na GP Niemiec
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Scott Mitchell