Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
22 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
33 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
41 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
54 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
75 dni
Zobacz pełną wersję:

Wolff: W Spa układ sił może być inny

akcje
komentarze
Wolff: W Spa układ sił może być inny
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Szef Mercedesa Toto Wolff uważa, że charakterystyka toru Spa-Francorchamps może całkowicie zamieszać układem sił w czołówce Formuły 1.

Niemiecki zespół odniósł w weekend dziesiąte zwycięstwo w dwunastym tegorocznym wyścigu. Hamilton w zaciętej walce pokonał Maxa Verstappena, a oba Ferrari straciły do lidera „srebrnych strzał” ponad minutę.

Scuderia rozpoczyna wakacyjną przerwę bez zwycięstwa na koncie, ale Wolff uważa, że charakterystyka Grand Prix Belgii i Włoch może odwrócić układ sił.

- To tor, który im zapewne niezbyt pasuje - powiedział Wolff o formie włoskiej ekipy na Węgrzech.

- Mają mocny silnik, a samochód wytwarza mały opór, więc na Spa i Monzy zobaczymy bardzo silne Ferrari. To może być zupełnie inna bajka.

Austriak dodaje, że układ tych torów oraz ich premiujący moc silnika charakter będzie korzystny dla czerwonych bolidów i Mercedes nie może jedynie odpoczywać podczas miesięcznej przerwy w ściganiu.

- To będzie trudne dla nas. Możemy się więc teraz nacieszyć chwilą, a potem musimy popracować, aby być konkurencyjni w Spa.

Po wyścigu na Hungaroringu szef Ferrari Mattia Binotto stwierdził, że głównym powodem minutowej straty były braki w sile docisku, które na długim dystansie są bardziej odczuwalne niż w kwalifikacjach.

Sebastian Vettel zgodził się z opinią, że problemy włoskiej stajni nie były zaskoczeniem.

- Oczywiście jesteśmy bardzo konkurencyjni na prostych - na ich końcu mamy przewagę 6-7 km/h nad Red Bullem i Mercedesem. Jednak dużo tracimy w zakrętach.

- Są tory, na których premiowane są osiągi, a są takie gdzie liczy się coś innego. Na Hungaroringu najważniejsza jest siła docisku.

- Nie działało to więc na naszą korzyść. Widzieliśmy to również w ostatnich tygodniach, więc nie było to niespodzianką - zakończył Sebastian Vettel.

Meksyk zostanie w F1 na dłużej

Poprzedni artykuł

Meksyk zostanie w F1 na dłużej

Następny artykuł

Binotto: Zmniejszenie straty do Mercedesa nie może być jedynym celem

Binotto: Zmniejszenie straty do Mercedesa nie może być jedynym celem
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Scott Mitchell