Wolff został źle zrozumiany

Toto Wolff przekazał, że niedawne informacje o jego kontrakcie z Mercedesem, zostały nieco źle zrozumiane.

Wolff został źle zrozumiany

W ostatnich dniach poinformowano o zmianach w strukturach właścicielskich zespołu Mercedesa w F1. Firma Ineos przejęła jedną trzecią udziałów w mistrzowskiej ekipie. Takim samym pakietem dysponują Daimler i Wolff.

Ogłoszono również, że Wolff będzie nadal pełnił rolę szefa zespołu, przez co najmniej trzy lata. Jednak wg Austriaka, te wieści zostały nieco źle zinterpretowane.

Przekazał, że jako współwłaściciel zespołu, ma możliwość obejmowania dowolnych stanowisk w strukturach ekipy.

- Jest pewne nieporozumienie - przekazał Wolff. - Z Mercedesem jestem związany nie na kolejne trzy lata, ale na całe życie.

- Jest nas teraz trzech udziałowców i współpracuję z Mercedesem niezależnie od mojej funkcji. Tak, podpisałem kontrakt na trzy lata, jako szef ekipy. Jednak mógłbym też zostać prezesem, dyrektorem wykonawczym, być na stanowisku wyższym od obecnego, lub niższym.

Na początku tego roku Wolff sugerował, że nosił się z zamiarem objęcia innej roli w Mercedesie, po doprowadzeniu zespołu do siedmiu mistrzowskich tytułów. Tak się jednak nie stało.

- Zbudowaliśmy dobre i przyjemne środowisko. To fajne miejsce do przebywania, jest presja, ale na odpowiednim poziomie. Kochamy to co robimy i stawiam sobie właściwe cele. Każdego dnia kierujemy się naszymi wartościami. Chodzi w nich o uczciwość, lojalność, dumę i determinację. Tego nie da się zawrzeć w prezentacji Power Point. W każdym razie to są standardy, które wypracowaliśmy przez ostatnie osiem lat - dodał.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Poważny wypadek sumą kilku czynników

Poprzedni artykuł

Poważny wypadek sumą kilku czynników

Następny artykuł

Jakie trudności czekają na Alonso?

Jakie trudności czekają na Alonso?
Załaduj komentarze