Wrócą „Srebrne Strzały”?

Lewis Hamilton stwierdził, że nie miałby nic przeciwko, gdyby Mercedes wrócił do srebrnego malowania swoich samochodów.

Wrócą „Srebrne Strzały”?

Oba bolidy Mercedesa przywdziały czarny kolor przed rozpoczęciem sezonu 2020, istotnie opóźnionego przez pandemię koronawirusa.

Zmiana barw była przesłaniem skierowanym przeciwko rasizmowi oraz wsparciem inicjatywy Black Lives Matter. Czerń zasugerował Lewis Hamilton, aktywnie udzielający się na rzecz równouprawnienia w sportach motorowych. Siedmiokrotny mistrz świata powołał m.in. Komisję Hamiltona działającą przy brytyjskiej federacji oraz wspólnie z Mercedesem rozpoczął wewnętrzny projekt Accelerate 25. Zgodnie z jego założeniami do 2025 roku 25 procent nowo zatrudnionych w zespole ma się wywodzić z ogólnie pojętych „mniejszości”.

Pytany podczas weekendu w Rosji o ewentualny powrót do tradycyjnych barw, Hamilton odparł:

- Oryginalnie są to Srebrne Strzały - przyznał Hamilton. - Kiedy spytałem czy moglibyśmy zmienić kolor na czarny w ramach symboliki oraz kolejnych działań, nie spodziewałem się, że pozostanie z nami szczególnie długo. A jest już drugi sezon i to niesamowite.

- Jeśli wrócimy do srebrnego, będzie to miła odmiana. Nie przeszkodzi nam to w zmianach, które przeprowadzamy wewnętrznie. Pracując ze wszystkimi naszymi partnerami, nadal dążymy do różnorodności. Kiedy zorganizowaliśmy dzień z UBS [jeden z partnerów zespołu Mercedesa], było mnóstwo dzieciaków z różnych środowisk, którym próbowaliśmy zaszczepić pasję inżyniera.

- Mamy dobry program, więc powrót srebrnego koloru nie robi różnicy - zakończył Lewis Hamilton.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Russell nie będzie miał łatwo
Poprzedni artykuł

Russell nie będzie miał łatwo

Następny artykuł

Domowy symulator Tsunody

Domowy symulator Tsunody
Załaduj komentarze