Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Esteban Ocon, Haas F1 Team

Esteban Ocon, Haas F1 Team

Autor zdjęcia: Lars Baron / LAT Images via Getty Images

Francuz uważa, że ​​Mercedes może być faworytem w nadchodzącym sezonie, podczas gdy Audi i Cadillac będą się znajdować raczej na końcu stawki.

Mercedes zaimponował formą podczas pięciodniowych, zamkniętych testów w Barcelonie. Nowy bolid W17 pokonał 500 okrążeń (według nieoficjalnych danych) w zaledwie trzy dni, utrzymując przyzwoite tempo w porównaniu z konkurencją.

- Myślę, że trochę za wcześnie, aby mówić o hierarchii, ale wszyscy widzieliśmy, że Mercedes był bardzo szybki podczas całego testu – powiedział Ocon.

- Widzieliśmy również dobrą dyspozycję Ferrari, a całkiem dobrze radził sobie też Red Bull i McLaren.

Czytaj również:

- Ciaśniej się zrobi za ekipą Racnig Bulls, Alpine i za nami [Hassem], a na końcu znajdzie się Audi i Cadillac.

- Oczywiście to są tylko przypuszczenia, bo zobaczymy co będzie w Bahrajnie, ale na razie tak właśnie myślę.

Cadillac to zupełnie nowy gracz, więc można się spodziewać, że z samochodem amerykańskiego zespołu napędzanym silnikiem Ferrari mogą być problemy. Audi, dawniej znane jako Sauber, to nowy producent jednostek napędowych i na katalońskim torze napotkało na szereg problemów technicznych.

Ocon nie wspomniał ani o Astonie Martinie, który testował niespełna dwa dni przez, ani o Williamsie, który w ogóle nie pojawił się na testach w Barcelonie.

Pomimo mniejszych i większych problemów z niektórymi samochodami, niezawodność stała na znacznie niższym poziomie, niż przewidywano, co zaskoczyło Francuza – zwłaszcza że Haas zaliczył więcej okrążeń niż ktokolwiek inny poza Mercedesem i Ferrari.

Esteban Ocon, Haas F1 Team

Esteban Ocon, Haas F1 Team

Autor zdjęcia: Haas F1 Team

- Nie, zdecydowanie nie podziewałem się tego – dodał. - Myślę, że to była niesamowita robota całego zespołu.

- Czasu było naprawdę niewiele i przygotowania do testów trwały do ostatniej chwili. To było po prostu szalone przedsięwzięcie.

- Myślałem, że po drodze będą jakieś problemy na autostradzie, że będzie korek czy coś w tym stylu i samochód się spóźni, ale byliśmy gotowi o 9 rano i zrobiliśmy pierwszego dnia jakieś 150 okrążeń.

- Nie spodziewałem się, że pójdzie tak gładko, ale to dobrze, bo to oznacza, że mamy niezawodny samochód.

- Teraz kolejnym krokiem jest sprawienie, żeby samochód był szybki, bo już jest niezawodny. Jest dobry, ale musi być szybki – podsumował.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Andrea waleczny
Następny artykuł Rezerwy Haasa

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości