Wyjątkowy pojedynek na szczycie

Gerhard Berger docenia tegoroczną walkę Lewisa Hamiltona i Maxa Verstappena, nazywając pojedynek jednym z najważniejszych w historii Formuły 1.

Wyjątkowy pojedynek na szczycie

Po czterotygodniowej, letniej przerwie, Formuła 1 wraca do ścigania. W najbliższy weekend rozegrane zostanie Grand Prix Belgii.

Sytuacja w tabeli zwiastuje ciąg dalszy wielkich emocji. W obu klasyfikacjach prowadzi Mercedes, choć to Red Bull Racing wygrał większość z jedenastu odbytych wyścigów. Verstappen traci do Hamiltona osiem punktów. Mercedes o dwanaście oczek wyprzedza rywali z Milton Keynes.

Berger - w przeszłości kierowca F1, a obecnie szef DTM - do niedawna uważał, że to Verstappen jest jasnym faworytem.

- Jeszcze niedawno powiedziałbym, że Max zrobi to w tym roku - przyznał Berger z rozmowie z serwisem Speedweek. - Jednak w Formule 1 nigdy nie można lekceważyć rywalizacji i uważać, że coś jest przesądzone. Max powinien przyjeżdżać do Spa z komfortową przewagą, ale Hamilton i Mercedes dali radę odwrócić sytuację.

Zwycięzca dziesięciu grand prix uważa, że obecny pojedynek o tytuł pomiędzy Verstappenem i Hamiltonem zasługuje na miano jednego z najważniejszych w F1.

- Widziałem wiele pojedynków w F1, ale ten jest wyjątkowy. Dwóch czołowych kierowców, dwóch wielkich geniuszy za nimi oraz [Toto] Wolff kontra [Helmut] Marko. Wszyscy to wybitni profesjonaliści, którzy zapewniają wielki spektakl. Nie zdziwiłbym się, gdyby sprawa tytułu rozstrzygnęła się dopiero w Abu Zabi.

Pytany o ewentualny kompromis pomiędzy walką o laury w 2021 roku i przygotowaniami do rewolucji technicznej nadchodzącej w sezonie 2022, Berger jest spokojny o dwie czołowe ekipy.

- Ten pojedynek z pewnością kosztował ich będzie sporo sił, ale nie sądzę, by odbiło się to na rozwoju przyszłorocznych samochodów. Mając taki personel, poradzą sobie - zakończył z przekonaniem Gerhard Berger.

Pierwszy piątkowy trening przed Grand Prix Belgii ruszy o godzinie 11:30.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Zhou zainteresowany Williamsem i Alfą Romeo
Poprzedni artykuł

Zhou zainteresowany Williamsem i Alfą Romeo

Następny artykuł

Konkretne założenia McLarena

Konkretne założenia McLarena
Załaduj komentarze