Formuła 1
W
GP Styrii
09 lip
-
12 lip
Kolejne wydarzenie za
32 dni
W
GP 70-lecia F1
06 sie
-
09 sie
Kolejne wydarzenie za
60 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
89 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
103 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
124 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
138 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
145 dni
Zobacz pełną wersję:

Wyścigi bez widzów nie mają sensu

akcje
komentarze
Wyścigi bez widzów nie mają sensu
Autor:
21 mar 2020, 08:55

Były kierowca Formuły 1, a aktualnie komentator telewizyjny Martin Brundle stwierdził, że ewentualny pomysł rozgrywania wyścigów bez publiczności jest niewłaściwym rozwiązaniem.

Pandemia koronawirusa odcisnęła swoje piętno również na świecie sportu. Formuła 1 ma szansę ruszyć dopiero w czerwcu, a zapowiadana na 2021 rok, rewolucja techniczna została odłożona w czasie o dwanaście miesięcy. Aby spróbować uratować jak najwięcej rund, tradycyjna letnia przerwa została przeniesiona na miesiące wiosenne, a pod uwagę brane jest również skrócenie wyścigowych weekendów do dwóch dni.

Zanim ostatecznie odwołano Grand Prix Australii i przełożono rundę w Bahrajnie, planowano rozegrać rywalizację w Sakhir przy pustych trybunach. Choć Brundle popiera większość działań władz F1, jazda bez kibiców nie spotyka się z jego aprobatą.

- W mojej opinii kwiecień i maj są do wykreślenia - powiedział Brundle w rozmowie ze Sky Sports News zanim jeszcze oficjalnie potwierdzono przełożenie rund w Holandii oraz Hiszpanii i odwołanie kultowej rywalizacji w Monako.

- Mistrzostwa aby były ważne, potrzebują 8 wyścigów z 22. Sądzę, że jeśli wszystko ruszy, z łatwością uda się rozegrać 16-17 rund. Trzeba będzie mocno zagęścić harmonogram. Niewykluczone będą trzy, cztery wyścigi pod rząd, weekend przerwy i od nowa.

- Być może skrócą weekend do dwóch dni. Jednak myśl o wielkich torach, takich jak Silverstone, na których odbywa się rywalizacja bez kibiców nie daje mi spokoju. Po prostu nie mogą tak postąpić, to kompletnie wszystko zepsuje. Musimy poczekać aż wrócą widzowie i zrobimy to poprawnie.

Zdaniem Brundle'a 16-17 rund całkowicie wystarczy, by mieć miarodajny sezon,

- W erze Sir Stirlinga Mossa czy Juana Manuela Fangio mieliśmy bodaj 7-8 rund. Za moich czasów, gdy udział brali Michael Schumacher i Ayrton Senna ścigaliśmy się 15-16 razy do roku i nikt nie deprecjonuje tamtych mistrzów za to, że mieli mniej wyścigów - zakończył Martin Brundle.

Następny artykuł
Bez Vettela i Leclerca

Poprzedni artykuł

Bez Vettela i Leclerca

Następny artykuł

Panthera szykuje się dalej

Panthera szykuje się dalej
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy Martin Brundle
Tagi brundle , formuła 1
Autor Tomasz Kaliński