Formuła 1
03 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
Wydarzenie zakończone
17 lip
Wydarzenie zakończone
07 sie
Wydarzenie zakończone
W
GP Włoch
04 wrz
FP1 za
25 dni
W
Tuscany GP
11 wrz
Kolejne wydarzenie za
31 dni
W
GP Singapuru
18 wrz
Canceled
W
GP Japonii
09 paź
Canceled
W
Eifel GP
09 paź
Kolejne wydarzenie za
59 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
Canceled
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
73 dni
W
GP Meksyku
30 paź
Canceled
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
81 dni
13 lis
Canceled
Zobacz pełną wersję:

Z Sainzem nie będzie problemów

akcje
komentarze
Z Sainzem nie będzie problemów
Autor:
8 cze 2020, 06:44

Jean Alesi ma nadzieję, że w Ferrari nie będzie wewnętrznych problemów z duetem Carlos Sainz i Charles Leclerc.

Były reprezentant Ferrari chwali Carlosa Sainza, który ma reputację dobrego pracownika i zdobył już spore doświadczenie w wieku 25 lat przed przejściem do Ferrari, które nastąpi od sezonu 2021.

- Będą mieli dwóch młodych kierowców, którzy są bardzo profesjonalni. Carlos pracuje bardzo ciężko i ma duże doświadczenie z McLarenem i Renault. Przejdzie po pracy dla dwóch dużych ekip. Zespołowi będzie łatwiej kontrolować tych dwóch kierowców. Kiedy masz bowiem w składzie charyzmatycznego mistrza świata, trudno jest go zmiękczyć - powiedział Alesi.

Z drugiej strony tej historii Alesi opisał jako „porażkę” fakt, że Sebastian Vettel nie sięgnął po mistrzostwo z Ferrari. Nie wini jednak Niemca za to.

- Darzę dużym szacunkiem Sebastiana, ponieważ jest czterokrotnym mistrzem świata. Włożył swój talent i wszystko, co mógł, w zdobycie tytułu z Ferrari, ale mu się nie udało - powiedział Alesi.

- Nie zrealizował tego, ale nie z jego winy czy zespołu, po prostu coś poszło nie tak . Byłem też zaskoczony, że jeszcze przed rozpoczęciem sezonu poinformował, że odejdzie z Ferrari. Pokazał jednak w ten sposób, że jest odważny, mówiąc „wystarczy, dokończę ten rok z Ferrari, ale nie wiem co będę robił w przyszłym sezonie”.

Francuz porównał Vettela i Michaela Schumachera, kierowcę, który zastąpił go w szeregach Ferrari od sezonu 1996 i podkreślił różnice między tymi dwoma etapami.

- Kiedy w zespole pojawia się mistrz świata, taki jak Sebastian, chcesz dać mu wszystko, co masz. Musisz jednak sprawdzić, czy jesteś w stanie. Gdy ekipa mu nie zapewni tego, o co prosi, wtedy zaczynają się problemy.

- Jeśli weźmiemy na przykład Michaela Schumachera, zajął moje miejsce, ale przyszedł ze swoim zespołem technicznym. Pracował z tymi samymi ludźmi, którzy uczynili go mistrzem w przeszłości. Mimo to zajęło mu cztery lata, aby ponownie zdobyć tytuł. Natomiast sytuacja Seba była inna, ponieważ chciał nauczyć istniejącą już ekipę techniczną, w jaki sposób chce pracować. Gdyby zabrał Adriana Newey’a do Ferrari, sprawy wyglądałyby inaczej - zakończył.

Czytaj również:

Kartingowy trening Russella

Poprzedni artykuł

Kartingowy trening Russella

Następny artykuł

Słowne przepychanki z Mercedesem

Słowne przepychanki z Mercedesem
Załaduj komentarze