Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
11 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
23 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
31 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
44 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
65 dni
Zobacz pełną wersję:

Za wcześnie na zwycięstwa Ferrari

akcje
komentarze
Za wcześnie na zwycięstwa Ferrari
Autor:

Ostatni dzień testów nie zmienił opinii Mattii Binotto i Włoch nadal uważa, że szanse Ferrari na zwycięstwo w Australii są niewielkie.

W ubiegłym roku Ferrari zaprezentowało się podczas testów z dobrej strony, zwłaszcza w pierwszym tygodniu zajęć. Okazało się potem, że zachwyty nad SF90 były przedwczesne i Scuderia została daleko w tyle za Mercedesem.

Teraz sytuacja wydaje się być odwrotna. SF1000 nie błyszczy w czasie przedsezonowych jazd, choć wielu podejrzewa, iż Ferrari ukrywa prawdziwe możliwości swoich bolidów. Faktem jest, że Scuderia jako jeden z dwóch zespołów [drugim jest AlphaTauri/Toro Rosso] nie poprawiła swojego najlepszego czasu pojedynczego okrążenia Circuit de Barcelona-Catalunya, uzyskanego w 2019 roku.

Zarówno szefostwo, jak i kierowcy włoskiej stajni zaprzeczają pokerowym zagrywkom.

- Rano przeprowadziliśmy symulację kwalifikacji, a po południu wyścigu - powiedział Binotto na konferencji prasowej. - Zabieramy ze sobą wiele danych, które będą przydatne. Jako zespół jesteśmy gotowi, ale nasza forma nie pozwala teraz na zwycięstwa.

- Na długim dystansie jesteśmy lepsi niż w czasówce. Wczoraj tor był wolniejszy, niż dziś. Sebastian [Vettel] nie był szczególnie zadowolony z balansu, ale dzisiaj wszystko idzie lepiej. Ciężko jednak stwierdzić czy jesteśmy wolni z powodu mocy silnika, czy oporu. Taka jest prawdziwa wydajność naszego samochodu.

Choć Binotto nie ukrywa, że sześć dni testów przyniosło progres, jeśli chodzi o poczyniony zimą rozwój, nadal w generalnej ocenie dominuje pesymizm.

- Zawsze trudno zrozumieć co dzieje się podczas testów, a w Melbourne tor jest dość specyficzny. Będzie potrzeba dwóch, trzech wyścigów, aby ocenić sytuację. Gdybym miał wystawić ocenę za test, byłaby to ósemka. Jednak w skali całej przerwy zimowej daję maksymalnie sześć - podsumował Mattia Binotto.

Czytaj również:

Porozumienie FIA i Ferrari

Poprzedni artykuł

Porozumienie FIA i Ferrari

Następny artykuł

Testy F1: Galeria zdjęć z trzeciego dnia

Testy F1: Galeria zdjęć z trzeciego dnia
Załaduj komentarze