Żaden już nie odpuści

Mika Hakkinen uważa, że po kolizji Maxa Verstappena i Lewisa Hamiltona pojedynki dwóch faworytów do tytułu będą jeszcze bardziej zacięte.

Żaden już nie odpuści

Verstappen i Hamilton starli się w szybkim zakręcie Copse podczas inauguracyjnego okrążenia Grand Prix Wielkiej Brytanii. Bolid Holendra z ogromną siłą uderzył w barierę. Brytyjczyk miał więcej szczęścia. Pomimo uszkodzonego samochodu pojechał dalej. Odrobił stratę wynikającą z 10-sekundowej kary i wyprzedził lidera Charlesa Leclerca na dwa okrążenia przed metą.

Oba rywalizujące obozy wciąż przerzucają się odpowiedzialnością za niedzielne starcie, a Hakkinen uważa, że to dopiero początek zaciętej rywalizacji.

- Gdy ścigasz się z taką prędkością i walczysz o zwycięstwa, podobne rzeczy mogą się zdarzyć - napisał Hakkinen w swoim podsumowaniu na Unibet. - Jako czołowy kierowca rywalizujący w mistrzostwach świata, nie możesz odpuścić. To nasza praca. Wiem, ze swojego doświadczenia, że przy walce koło w koło kontakt może się zdarzyć.

- Max czuje się bardzo pewnie. Wygrał pięć wyścigów w tym roku i prowadzi w mistrzostwach. Miał dobry start i nie zamierzał łatwo oddać pozycji Lewisowi, zwłaszcza w tak szybkim zakręcie, tuż przed sekcją Maggotts, Becketts i Chapel, w której niełatwo wyprzedzać.

- Lewis jest równie pewny siebie i swojego samochodu. Osiągnął tak wiele sukcesów i ma olbrzymie doświadczenie, co oznacza, że jest bardzo skoncentrowany na zwycięstwie. Gdy zobaczyłem, że doszło do kontaktu, pomyślałem: „o mój Boże”. To był bardzo szybki zakręt. Taki, w którym z pewnością nie chcesz wypaść. Cieszę się, że Maxowi nic się nie stało. To kolejny dowód na to, jak mocne są te samochody i jak świetną pracę robią w FIA, upewniając się, że można wyjść cało z takiego uderzenia. W przeszłości przy 51G nie byłoby łatwo przeżyć.

- Ten wypadek dodatkowo rozpali emocje między tymi dwoma. Żaden z nich nie będzie chciał powtórki kolizji, ale będą jeszcze bardziej zdeterminowani, by następnym razem nie zdjąć nogi z gazu. Będą twardo walczyć do końca sezonu. Będzie fascynująco - zapowiedział Mika Hakkinen.

Po dziesięciu wyścigach Verstappen ma w zapasie osiem punktów nad Hamiltonem.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Bottas w Alfie Romeo?
Poprzedni artykuł

Bottas w Alfie Romeo?

Następny artykuł

Mercedes nie jest faworytem

Mercedes nie jest faworytem
Załaduj komentarze