Formuła 1
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:
Zamieszanie z DRS
Autor:
19 lis 2019, 14:01

Michael Masi, dyrektor wyścigów Formuły 1, wyjaśnił dlaczego sędziowie postanowili nie wszczynać dochodzenia w sprawie systemu DRS, aktywowanego przez niektórych kierowców podczas sygnalizacji podwójnej żółtej flagi.

„Bałagan” w wynikach po zakończeniu Grand Prix Brazylii mógł być dużo większy. Po karze dla Lewisa Hamiltona, także podium Carlosa Sainza nie było pewne. Był on jednym z kierowców, którzy potencjalnie mogli być objęci sankcjami za użycie systemu DRS w czasie sygnalizacji podwójnej żółtej flagi na Interlagos.

Masi potwierdził, że kilka samochodów miało aktywowanych DRS „przez stosunkowo krótki okres czasu”, jednak sędziowie byli usatysfakcjonowani faktem, że każdy z zawodników zmniejszył prędkość.

- Decydującym czynnikiem podczas obowiązywania podwójnej żółtej flagi jest wymóg znacznego zmniejszenia prędkości - powiedział Masi. - Na to przede wszystkim patrzyliśmy i każdy z nich [kierowców] się do tego dostosował.

- Sędziowie zadecydowali więc, że żadne dochodzenie nie jest potrzebne. Kluczowy wymóg przy sygnalizacji podwójnej żółtej [flagi] został spełniony.

- To jedna z tych rzeczy, do której nie dopasujesz idealnie regulaminu. Dlatego też są od tego sędziowie i według nich kluczowe było zmniejszenie prędkości - zakończył wyjaśnienia Michael Masi.

Następny artykuł
Najlepszy wyścig Sainza

Poprzedni artykuł

Najlepszy wyścig Sainza

Następny artykuł

Russell chciał walczyć o punkty

Russell chciał walczyć o punkty
Załaduj komentarze