Zandvoort rewelacyjnym miejscem dla F1

Były kierowca Formuły 1 - Christijan Albers wierzy, że Pirelli poradzi sobie z pochylonymi zakrętami, które powstają obecnie na torze w Zandvoort.

Zandvoort rewelacyjnym miejscem dla F1

Arena zmagań powracającego do Formuły 1 Grand Prix Holandii, przechodzi obecnie dużą modernizację.

Jednym z jej najciekawszych aspektów, ale również tematem licznych dyskusji jest przebudowa ostatniego zakrętu. Łuk będzie miał nachylenie wynoszące 32 procent.

Pojawiły się obawy, czy z taką charakterystyką zakrętu poradzą sobie opony Pirelli. Powróciły wspomnienia z GP Stanów Zjednoczonych 2005, kiedy ogumienie firmy Michelin nie wytrzymywało w pochylonym zakręcie toru Indianapolis.

Albers, który w pamiętnym grand prix reprezentował zespół Minardi, zaleca ostrożność w ocenie potencjalnych problemów.

- Uderza mnie to, że już wiele osób wyrobiło sobie opinię, zwłaszcza na temat dwóch pochylonych zakrętów - powiedział Albers.

- Trudno o takie oceny z wyprzedzeniem. Zaletą obecnych czasów jest, że mamy tylko jednego dostawcę opon - Pirelli, który wybiera ogumienie dostarczane na każdy wyścig.

- W moich czasach, była to walka między Michelin, a Bridgestone - dodał 40-letni Holender.

Albers oklaskuje organizatorów przyszłorocznego wyścigu, że podjęli starania o powrót GP Holandii w oparciu o rosnącą popularność Maxa Verstappena.

- Trzeba było wydać pokaźną sumę pieniędzy, ale poszło za tym wielu entuzjastycznie nastawionych przedsiębiorców - przyznał.

- Zaryzykowali za tą inwestycją. W przypadku innych torów pieniądze pochodzą od rządów, więc jeśli chodzi o kibiców, super fajnie że się udało. To będzie rewelacyjne miejsce dla samochodów Formuły 1. Może zdarzyć się procesja, bowiem tor nie jest zbyt szeroki, ale możemy liczyć na twarde, taktyczne grand prix.

- W Zandvoort należy poradzić sobie z takimi czynnikami, jak wiatr i piasek. Zapowiada się wspaniały weekend w maju 2020 - podsumował.

 

akcje
komentarze
Wolff: Nie ma lepszego miejsca niż Mercedes

Poprzedni artykuł

Wolff: Nie ma lepszego miejsca niż Mercedes

Następny artykuł

Horner: Sezon powyżej oczekiwań

Horner: Sezon powyżej oczekiwań
Załaduj komentarze