Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Zaskoczony Leclerc

Zdobywca pole position do Grand Prix Azerbejdżanu - Charles Leclerc przyznał, że nie spodziewał się tak udanego występu w piątkowych kwalifikacjach.

Mario Isola, Racing Manager, Pirelli Motorsport, presents Charles Leclerc, Scuderia Ferrari, with the Pirelli Pole Position award

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images

Początek sezonu 2023 był jak do tej pory dla Ferrari niemałym rozczarowaniem. Scuderia w trzech pierwszych wyścigach nie dała rady wprowadzić samochodu na podium. Choć tempo na pojedynczym okrążeniu wyglądało obiecująco, na długim dystansie strata do dominującego Red Bulla była znacząca. Wpływ na niewielki dorobek punktowy Leclerca (6 oczek) miała także awaria silnika podczas inauguracji w Bahrajnie.

Ferrari udało się do Azerbejdżanu z nadzieją na poprawę formy. Kwalifikacje - niezwykle zacięte - okazały się być niemałym zastrzykiem optymizmu. Leclerc był w stanie trzymać się blisko Red Bulli przez wszystkie segmenty, a w decydującym momencie okazał się najlepszy, pokonując faworyzowanego Maxa Verstappena o niespełna 0,2 s.

Raport:

Pytany przez Marka Webbera czy rezultat czasówki jest dla niego zaskoczeniem, Leclerc przytaknął.

- Na pewno jestem zaskoczony - stwierdził Monakijczyk. - Rozpoczęliśmy ten weekend z myślą, że jeśli w kwalifikacjach uplasujemy się przed Astonem i Mercedesem, już będzie super.

- Koniec końców jesteśmy na pole position, więc to naprawdę pozytywna niespodzianka.

Leclerc przypomniał jednak o deficycie na długim dystansie: - Nie możemy zapominać, że nasze tempo wyścigowe jest pewnie nadal gorsze od Red Bulla, więc trudno będzie utrzymać prowadzenie, choć taki jest cel.

- Z okrążenia jestem bardzo zadowolony. Jako kierowcy mamy w ten weekend dodatkowe wyzwanie w postaci niewielkiej ilości czasu na treningi. Był tylko FP1 i po nim trzeba być od razu w gazie. Jednak od samego początku wyczucie było dobre.

Sobotnia część weekendu zacznie się od kolejnych kwalifikacji, tym razem do sprintu. Pytany o wyzwanie z tym związane, Leclerc stwierdził:

- Nie będzie łatwo, ponieważ nie jeździliśmy na pośredniej mieszance. Jutro będzie pierwszy raz i musimy dobrze zacząć, gdyż mamy tylko jeden komplet opon. Nie ma miejsca na błędy.

- Tempo jest jednak mocne. Mam nadzieję, że nauczymy się trochę w Q1 i Q2 i zaatakujemy w Q3. Wiemy, że mamy dobry samochód na miękkiej mieszance.

Czytaj również:

Ustawienie na starcie:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Verstappen próbował czegoś innego
Następny artykuł Perez nie kryje rozczarowania

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska