Zaskoczony Verstappen

Max Verstappen skrytykował szerokość obecnych samochodów Formuły 1 po tym, jak obejrzał archiwalne nagrania pokazujące bardziej zaciętą rywalizację na torze.

Zaskoczony Verstappen

Brak zaciętej rywalizacji na torze i w konsekwencji niewielka liczba manewrów wyprzedzania są w ostatnich latach główną bolączką Formuły 1. Za taki stan rzeczy odpowiada przede wszystkim konstrukcja obecnych samochodów, uniemożliwiająca utrzymanie się za rywalem z powodu zaburzeń aerodynamicznych, a także ich szerokość.

Na tę ostatnią wskazuje Verstappen w rozmowie z De Telegraaf: - Samochody są po prostu zbyt szerokie. Przez to nie można korzystać z wielu linii [wyścigowych], jadąc za rywalem. Poszerzenie bolidów [przed sezonem 2017] nie było dobre w kontekście zaciętej rywalizacji.

- Jeśli chodzi o wrażenia z jazdy, mamy teraz większą przyczepność. Dla kierowcy to najważniejsze, jednak dla kibiców istotna jest rywalizacja.

Verstappen obejrzał niedawno urywki wyścigów z 2016 roku i jak sam przyznał, był zaskoczony, a wręcz zszokowany, liczbą manewrów wyprzedzania i zaciętością rywalizacji.

- [Teraz] nie da się w ogóle zbliżyć. Od razu tracisz balans samochodu. Niedawno wpadłem na YouTube na wideo z sezonu 2016. Byłem naprawdę zaskoczony, ile było ścigania w tamtym roku. Nie pamiętałem tego. Samochody były też wtedy węższe.

- Skoro trudno jest wyprzedzać, wiesz, że utkniesz podczas niektórych wyścigów. Trzeba więc próbować w inny sposób. Zostaje strategia. Można dogonić kogoś „wyrafinowanym” pit stopem. W 2016 roku możliwe było wyprzedzanie na torze. Teraz też się chwilami da, ale jest to dużo trudniejsze.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Villeneuve zapowiada odejście Hamiltona
Poprzedni artykuł

Villeneuve zapowiada odejście Hamiltona

Następny artykuł

Alonso nie składa obietnic

Alonso nie składa obietnic
Załaduj komentarze