Zasłużony wynik Russella

George Russell ukończył Grand Prix Francji na dwunastej pozycji i określił swój występ, jako najlepszy w barwach Williamsa.

Zasłużony wynik Russella

Wyścig na Paul Ricard ukończył komplet dwudziestu kierowców. Pomimo mało udanego początku, Russell zameldował się na dwunastej pozycji. Anglik ruszał jako czternasty, ale już na pierwszym okrążeniu spadł niemal na sam dół stawki. Za sobą miał jedynie dwa samochody Haasa.

W trakcie trwania rywalizacji Russell wspiął się aż na dwunaste miejsce. Niemal wyrównał swój najlepszy wynik w F1, osiągnięty podczas ubiegłorocznego Grand Prix Toskanii. Wtedy jednak do mety nie dojechało aż osiem samochodów.

- Patrząc od środka, to był naprawdę dobry wyścig - powiedział Russell telewizji Sky Sports F1. - Miałem kilka manewrów wyprzedzenia, w tym jeden bardzo ładny na Yukim [Tsunodzie] w końcówce. Dojechaliśmy przed Alfami, [Estebanem] Oconem i Yukim. Zdobyliśmy to dwunaste miejsce zasłużenie.

- Posunąłbym się nawet do stwierdzenia, że to nasz najlepszy wspólny wyścig. Szkoda, że nic nie wydarzyło się z przodu. Jednak, jak powiedziałem, zasłużona dwunasta pozycja, to całkiem niezły wynik. Jestem zadowolony. To dobry sposób na rozpoczęcie tych trzech tygodni.

Choć zadowolony ze swojej jazdy, Russell przyznał, że musi poprawić starty. To nie pierwszy raz, gdy na pierwszych metrach wyścigu traci kilka pozycji.

- Wydaje mi się, że na okrążeniu formującym nie doprowadziłem opon do właściwego okna pracy. Miałem uślizg w momencie ruszania. W pierwszym zakręcie zostałem ściśnięty. Miałem samochód po zewnętrznej i wewnętrznej. Nie było dokąd uciec.

- Prawdę mówiąc, odkąd jestem w F1, mam z tym problemy. Muszę nad tym popracować. Zaliczyliśmy wczesny postój i bardzo długo jechałem na twardej mieszance - zakończył George Russell.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Zmiany w Abu Zabi
Poprzedni artykuł

Zmiany w Abu Zabi

Następny artykuł

Rosberg krytykuje Bottasa

Rosberg krytykuje Bottasa
Załaduj komentarze