Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Zażalenia na samochód bezpieczeństwa

Kierowcy Formuły 1 skarżą się na tempo samochodu bezpieczeństwa, podstawianego przez Astona Martina.

The Safety Car Charles Leclerc, Ferrari F1-75, Max Verstappen, Red Bull Racing RB18

Od 2021 roku w Formule 1 oprócz Mercedesa, jako samochód bezpieczeństwa wykorzystywany jest również Aston Martin.

Brytyjska marka w tym sezonie podstawia model Vantage dysponujący podwójnie doładowanym czterolitrowym silnikiem V8 o mocy 528 KM. Natomiast Mercedes wprowadził model Mercedes-AMG GT Black Series o mocy 730 KM, który był już używany w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej. Auto niemieckiego producenta jest o wiele bardziej zbliżone do samochodu torowego niż Aston i uważa się, że jest o około pięć sekund szybszy na okrążeniu.

Wspomniany Vantage, prowadzony przez byłą gwiazdę DTM, Bernda Maylandera, dwukrotnie pojawiał się na torze minionej niedzieli w Grand Prix Australii. Najpierw po tym, jak Carlos Sainz „zaparkował” swoje Ferrari w żwirze, a następnie po wypadku Sebastiana Vettela.

Podczas obydwóch okresów neutralizacji na Albert Park, wielu zawodników korzystało z twardego ogumienia w swoich bolidach. Informowali, że safety car podąża zbyt wolno i mają problemy z utrzymaniem odpowiedniej temperatury opon, co oczywiście przekłada się też na kwestie bezpieczeństwa. Wskazują, że Aston Martin jest zbyt wolny w porównaniu do Mercedesa.

Max Verstappen informował, że jego opony na tyle ostygły, że kompletnie nie miał szans na nawiązanie walki z Charlesem Leclerkiem w chwili wznowienia wyścigu.

- Mieliśmy bardzo małą przyczepność, ponieważ samochód bezpieczeństwa wlókł się jak żółw. Jechał 140 km/h na tylnej prostej, gdzie nie było przecież żadnych rozbitych bolidów na torze. Nie rozumiem dlaczego prędkość była tak niska. Należy przyjrzeć się temu - żalił się Verstappen.

- Samochód Mercedesa jest zdecydowanie szybszy dzięki aerodynamice, podczas gdy Aston Martin jest strasznie wolny - dodał. - Potrzebujemy zdecydowanie większej przyczepności. Moje opony były wtedy zimne jak kamień.

Czytaj również:

Podobnie wyraził się zwycięzca Grand Prix Australii, Charles Leclerc.

- Szczerze mówiąc jest zbyt wolny dla obecnych samochodów F1 - odniósł się Leclerc do Vantage w roli safety cara. - Kwestia przyczepności jest dla nas bardzo ważna, szczególnie w kontekście twardych mieszanek.

- Miałem duży problem z utrzymaniem temperatury opon [red. przed restartem] - dodał. - Chciałem ponarzekać o tym w komunikacji radiowej, ale potem zobaczyłem, jak bardzo ślizgał się samochód bezpieczeństwa podczas pokonywania zakrętów. Nie sądzę, aby dało się wycisnąć z niego coś więcej. Dlatego postanowiłem nie wywierać dodatkowej presji.

- We współczesnych bolidach Formuły 1 bardzo ciężko jest utrzymać właściwą temperaturę opon podążając za samochodem bezpieczeństwa - podkreślił.

Czytaj również:

George Russell, reprezentant zespołu Mercedesa, dodał: - Nie mamy tego problemu z modelem Mercedes-AMG.

- A tak na poważnie, Mercedes-AMG jest o pięć sekund szybszy od Astona Martina, co jest istotną wartością - zaznaczył.

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Trudne czasy przed Red Bull Racing
Następny artykuł Nie ma podstaw, by myśleć o tytule

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska