Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Zbyt wcześnie na ocenę formy Astona Martina

Szef Astona Martina, Mike Krack, ostrzegł, że jest jeszcze za wcześnie, aby powiedzieć, gdzie znajduje się jego zespół w stosunku do Mercedesa i Ferrari w 2023 roku.

Mike Krack, Team Principal, Aston Martin F1 Team

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images

Mike Krack przyznał, że zespół z Silverstone jest podbudowany formą z pierwszych trzech wyścigów, jednocześnie podkreślając, że z weekendu na weekend znaczenie będą miały drobne elementy.

Fernando Alonso zajął trzecie miejsce w GP Australii, ale Hiszpan po raz pierwszy został pokonany przez samochód inny niż Red Bull, gdy Lewis Hamilton z Mercedesa stanął na drugim stopniu podium.

Czytaj również:

W międzyczasie Lance Stroll spędził większość wyścigu za Alpine Pierre'a Gasly'ego i Ferrari Carlosa Sainza, ostatecznie zajmując czwarte miejsce po tym, jak pierwszy z rywali odpadł z wyścigu, a drugi został ukarany.

- To trzy tory o trzech różnych charakterystykach. Bycie konkurencyjnym na wszystkich trzech oznacza, że ​​jesteśmy pewni siebie, że możemy być szybcy na innych. Zakres obiektów jest bardzo różny. Mamy Baku z długimi prostymi, a potem Monako bez prostych, więc wszystkie tego rodzaju rzeczy będą wpływać na stawkę - powiedział Krack w rozmowie z Motorsport.com.

Czytaj również:

- Musimy uważać, aby nie wyciągać zbyt wielu wniosków z jednego wyścigu. Po tym, jak rozegrany był wyścig w Melbourne, nie masz nawet reprezentacji tempa, dlatego zawsze jestem bardzo ostrożny w formułowaniu swoich wniosków - dodał szef Astona Martina.

Krack przyznał, że przegrana z Mercedesem po raz pierwszy zarówno w kwalifikacjach, jak i w wyścigu w Melbourne pokazała, że ​​zespół miał rację, zachowując nieco ostrożności.

- To mam na myśli, mówiąc o konieczności przeczekania kilka wyścigów. Nie można powiedzieć, że po jednym wyścigu jesteś w tym lub innym miejscu. Potrzebujesz więcej danych, aby naprawdę zrozumieć, gdzie jesteś. W Bahrajnie byliśmy konkurencyjni przeciwko wielu zespołom, w Dżuddzie było OK, a w Melbourne mieliśmy dobrą walkę - stwierdził Krack.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Mercedes jak kulawy koń
Następny artykuł Williams znalazł ważnego pracownika

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska