Zbyt wolne Ferrari

Charles Leclerc przyznał, że Ferrari było „po prostu niewystarczająco szybkie” podczas finału sezonu w Abu Zabi.

Zbyt wolne Ferrari

Leclerc, który w sobotę na skutek błędu zespołu nie rozpoczął drugiego pomiarowego okrążenia w trzecim segmencie kwalifikacji, popisał się niezłym startem i wyprzedził Maxa Verstappena. Holender odpowiedział jednak w połowie dystansu i odebrał kierowcy Ferrari drugą pozycję.

Monakijczyk ostatecznie finiszował trzeci, 43 s za zwycięzcą Lewisem Hamiltonem i niewielką różnicą pokonał szarżującego w końcówce Valtteriego Bottasa. Młody zawodnik mógł stracić podium za złamanie zasad związanych z ilością paliwa, ale ostatecznie ukarano jego zespół grzywną.

- Nie było łatwo. Nie byliśmy wystarczająco szybcy - powiedział Leclerc. - Mimo to, cieszę się, że kończę sezon obecnością na podium. Dla mnie był to świetny rok.

- Po raz pierwszy walczyłem w Formule 1 o podia. Wygrałem swój pierwszy wyścig i zdobyłem pole position. Jest wiele pozytywów. Oczywiście, kiedy spojrzy się szerzej, to mogliśmy spisać się lepiej tu i tam oraz popełnić mniej błędów. Na tym właśnie się skupiam z myślą o 2020. Jestem całkiem pewny, że będzie to lepszy rok.

Leclerc przyznał, że nie ma pojęcia czemu obiecujące tempo, zaprezentowane przez Ferrari w początkowej fazie wyścigu, znacznie się pogorszyło w drugiej części rywalizacji.

- Przez pierwsze okrążenia wydawaliśmy się być całkiem szybcy, a potem z powodu degradacji [opon] kolejny raz mieliśmy problemy i musimy zrozumieć dlaczego.

- Nie razie nie mamy na to odpowiedzi i ciężko ją w zasadzie znaleźć od początku sezonu. Jest teraz sporo czasu na analizę wszystkich danych i mam nadzieję, że będziemy silniejsi w 2020 roku.

 

akcje
komentarze
Binotto: Za wcześnie na rozmowy o Hamiltonie

Poprzedni artykuł

Binotto: Za wcześnie na rozmowy o Hamiltonie

Następny artykuł

„Mistrzowskie” okrążenie Sainza

„Mistrzowskie” okrążenie Sainza
Załaduj komentarze